Nowy numer 49/2020 Archiwum

„Wierni Polsce”

Sandomierz był jednym z 15 miejsc w Polsce, gdzie odbywały się wojskowe pikniki, defilady i pokazy sprzętu militarnego związane ze świętem polskiego żołnierza.

Polscy żołnierze są spadkobiercami i dziedzicami męstwa żołnierzy, którzy 99. lat temu bronili ojczyzny i całej Europy przez bolszewicką nawałą. Cieszę się, że właśnie Sandomierz znalazł się na mapie 15 miejsc, gdzie Wojsko Polskie prezentuje swoje współczesne wyposażenie i zachęca młodych do wstępowania w swoje szeregi – podkreślał senator Jarosław Rusiecki, przewodniczący senackiej Komisji Obrony Narodowej.

Chwała bohaterom

Sandomierskie obchody Święta Wojska Polskiego i 99. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku rozpoczęły się przed pomnikiem 2. Pułku Piechoty Legionów i 4. Pułku Saperów w wojskowej części cmentarza katedralnego. Po odśpiewaniu hymnu państwowego modlitwę w intencji polskich żołnierzy i cywili poległych w działaniach wojennych poprowadził ks. Bartłomiej Krzos. W uroczystości wzięli udział: poseł Marek Kwitek, władze miasta Sandomierza, przedstawiciele wojska i służb mundurowych, kombatanci i poczty sztandarowe. Przybyłe delegacje oraz mieszkańcy miasta złożyli wieńce przed pomnikiem 2. Pułku Piechoty Legionów i 4. Pułku Saperów. Podczas uroczystości nawiązywano do wydarzeń sprzed 99. lat, kiedy to 15 sierpnia 1920 r. na wschodnich rubieżach Warszawy, bohaterskie polskie oddziały odparły bolszewicką nawałę, ratując przy tym Polskę i Europę przed bolszewickim zniewoleniem. Podczas sandomierskich obchodów wręczono odznaczenia Barbarze Lisowskiej-Paterek, córce polskiego żołnierza z września 1939 roku.

Wojsko bez tajemnic

Po południu na bulwarze wiślanym imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego odbył się piknik wojskowy pod hasłem „Wierni Polsce”. Żołnierze z jednostek wojskowych w Sandomierzu, Kielcach i Nisku zaprezentowali najnowocześniejszy sprzęt wojskowy oraz własne umiejętności. Grała wojskowa orkiestra z Dęblina, a odwiedzający wojskowe stoiska mieszkańcy miasta i turyści mogli skosztować wojskowej grochówki. – Cieszę się, że podczas święta Wojska Polskiego możemy zaprezentować w Sandomierzu nowoczesny sprzęt, jakim dysponują okoliczne jednostki, oraz zadania, jakie stawiane są żołnierzom. Jako 3. batalion radiotechniczny prezentujemy stację radiolokacyjną Nur 15. Jest to trójwspółrzędny mobilny radar wykorzystywany przez żołnierzy, którzy dbają o bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej w południowo-wschodniej części Polski. Naszym zadaniem jest obserwacja i dbanie o bezpieczeństwo polskiego nieba w tej części kraju – mówił ppłk Paweł Czajkowski, dowódca 3. batalionu radiotechnicznego w Sandomierzu. Podczas pikniku do służby w Wojsku Polskim zachęcali terytorialsi z 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz żołnierze z Wojskowej Komendy Uzupełnień. – Dziś młodzi chcą pełnić służbę wojskową jako żołnierze zawodowi bądź terytorialsi, czy w narodowych siłach rezerwy. W ubiegłym roku do wojska wstąpiło około 10 tys. osób dzięki bardzo dobrej pracy administracji wojskowej. Obecnie pracujemy nad naborem do 2 batalionu lekkiej piechoty do 10. ŚBOT, który ma siedzibę w Sandomierzu – poinformował płk Jarosław Molisak, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach.

Każdy mógł zostać żołnierzem

Na stoiskach poszczególnych rodzajów wojsk najmłodsi mogli zobaczyć, jak wygląda broń z bliska, założyć mundury wojskowe oraz strzelać do celu strzelbą laserową. Dużym zainteresowaniem cieszyło się też „pole minowe” – dzieci najpierw chodziły z wykrywaczem metali, a gdy już coś udało się znaleźć do gry wkraczał łazik-robot, który demonstrował rozbrajanie min. Dużą atrakcją, nie tylko dla najmłodszych, był quad oraz motocykl wojskowy, na których zarówno dzieci, jak i rodzice chętnie robili sobie pamiątkowe zdjęcia. Zainteresowanie dorosłych budził pojazd z radarem, a najmłodszych – mobilna stacja komunikacyjna oraz pojazd gąsienicowy z działem. Wiele osób podpytywało żołnierzy, jakie wymagania trzeba spełnić, aby zaciągnąć się do służby w szeregach polskiej armii. – Moi sąsiedzi są już w terytorialsach. Rozważam zgłoszenie się do tego rodzaju wojska, które pozwala na poszerzenie umiejętności i daje dużą satysfakcję służby ojczyźnie bez rezygnacji z pracy zawodowej – podkreślał pan Krzysztof z Sandomierza.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama