Nowy Numer 37/2019 Archiwum

Czynił ziemię poddaną

Pogrzeb Sebastiana Marczewskiego, żołnierza, uczestnika misji w Afganistanie, nurka, odbył się na cmentarzu komunalnym w Stalowej Woli.

Sebastian Marczewski 6 lipca na jeziorze Garda we Włoszech przygotowywał się do pobicia rekordu świata w nurkowaniu głębinowym na zamkniętym zbiorniku. Udało mu się zejść na rekordową głębokość 333,3 m, ale niestety nie wypłynął już na powierzchnię; 170 m pod wodą zaplątał się w linę. Msza pogrzebowa odbyła się 5 sierpnia w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej.

– Są ludzie, którzy poważnie biorą słowa Boga, by czynić sobie ziemię poddaną. I ty takim człowiekiem byłeś. Miałeś swoje pasje i je realizowałeś, czując jednocześnie respekt przed nieznanym. Do serca wziąłeś sobie także słowa papieża Franciszka, który zachęcał młodych do działania, by chciało się chcieć – zwrócił się do śp. Sebastiana ks. ppłk Szczepan Madoń, kapelan garnizonu Nisko, gdzie zmarły służył. Pośmiertnie, decyzją ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, Sebastian Marczewski otrzymał awans na st. chor. sztabowego. – Żegnamy wojownika o silnej woli, patriotę, który rozumiał słowa wojskowej przysięgi i doskonale ją realizował – napisał w liście do rodziny Mariusz Błaszczak. Zgodnie z prośbą bliskich zmarłego uczestnicy pogrzebu, zamiast kupować znicze i kwiaty, wsparli finansowo Stowarzyszenie Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju oraz Stowarzyszenie Dobro Powraca. Sebastian Marczewski urodził się i wychował w Stalowej Woli. W 2008 r. był dowódcą plutonu w jednostce wojskowej w Nisku. Wtedy postanowił, że sprawdzi się jako żołnierz na prawdziwym polu walki, na pierwszej linii frontu. Rok później, w kwietniu, wyleciał na misję do Afganistanu. Stacjonował w najmniejszej bazie, schowanej wysoko w górach, na całkowitym odludziu. Brał udział w różnego rodzaju akcjach bojowych, konwojował też pojazdy z pomocą humanitarną oraz sprawdzał te, które mogły przewozić materiały wybuchowe lub ludzi podejrzanych o kontakt z talibami. Podczas jednej z takich akcji został poważnie ranny. W 2010 roku Sebastian Marczewski wrócił do Polski i zaczął spełniać swoje młodzieńcze marzenia – zajął się na dobre profesjonalnym nurkowaniem. Rozpoczął od Hańczy – najgłębszego jeziora w Polsce (prawie 108 m). – W lipcu 2016 r. zanurkowałem na jego północnym brzegu i płynąłem cały czas przy dnie, wzdłuż całego jeziora, pokonując w ciągu 8 godzin prawie 5 km – wspominał rok temu swój wyczyn w rozmowie z sandomierskim GN. Sebastian Marczewski dokonał nurkowania po dnie na takiej głębokości jako pierwszy człowiek na świecie. Osiągnięcie to sfilmował Rafał Makolądra, a premiera filmu „Droga weterana – pokonać Hańczę” odbyła się 12 lutego 2018 roku w Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL