Nowy numer 33/2019 Archiwum

Miękkie serca pod czarną skórą

– Wielu z nas aktywnie włącza się w organizowanie akcji charytatywnych – zauważa ks. Bogdan Strojek nad Jeziorem Tarnobrzeskim.

Nad akwen zjechali miłośnicy dwóch kółek z okolicznych miejscowości, którzy mimo przynależności do różnych stowarzyszeń mogą stanowić wzór solidarności, co podkreślił w kazaniu ks. Bogdan Strojek, wikariusz parafii w Krzątce, również motocyklista. Miłośnicy jednośladów rozpoczęli spotkanie od Mszy św. Okazją do zwrócenia uwagi na zaangażowanie klubów zrzeszających motocyklistów oraz ich członków w pomoc osobom potrzebującym było oficjalne Drugie Otwarcie Sezonu Motocyklowego, które odbyło się w pierwszy majowy weekend.

– Jesteśmy tu dzisiaj, aby powierzyć Bogu siebie i swoje rodziny oraz rozpoczynający się sezon. Przychodzimy jako ufający w łaskę Pana, który zapewnia nas, że będzie z nami, ale tylko wtedy, gdy my sami będziemy tego chcieli. Liczą się umiejętności, doświadczenie, niemniej to wszystko zda się na nic, jeśli nie będzie z nami Ten Pierwszy, prowadzący nas przez całe życie – mówił w kazaniu ks. Bogdan Strojek. Sporo miejsca w homilii poświęcił na przypomnienie organizowanych przez motorowe bractwo akcji charytatywnych. – W pierwszym czytaniu usłyszeliśmy o powołaniu przez Chrystusa diakonów, mających pomagać. Iluż z nas tu obecnych angażuje się w liczne akcje charytatywne organizowane przez motocyklistów. Gdy trzeba komuś pomóc, my tam jesteśmy. I niech mówią o nas, że jesteśmy wszędzie, bo tak faktycznie jest. Również dzisiaj prowadzimy zbiórkę pieniędzy na bardzo kosztowną rehabilitację Arka, która ma pomóc mu w stopniowym powrocie do codziennego funkcjonowania. Jutro natomiast każdy, komu zdrowie na to pozwala, będzie mógł włączyć się w ratowanie życia bliźnich, oddając krew, a przy tym i cząstkę siebie. – Dzisiejszą imprezą w Tarnobrzegu i jutrzejszą w Baranowie Sandomierskim, gdzie motocykliści będą oddawać krew, chcemy zaprzeczyć stereotypom, mówiącym o nas „dawcy”. Chociaż jutro wielu z nas pewnie stanie się dawcami tego najcenniejszego, życiodajnego płynu – mówił Waldemar Stępień z grupy Banici Polska, radny Baranowa Sandomierskiego. Na życzliwość i otwartość motocyklistów zwrócił uwagę także obecny na otwarciu sezonu prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek. – Widać, że motocykliści to grupa ludzi, którzy się lubią, potrafią razem robić wiele fantastycznych rzeczy dla innych. Poznaliśmy się kilka lat temu przy okazji organizacji koncertu charytatywnego, w który włączyła się grupa „Pinokia”, czyli Jana Kaczaka z Kaczaków. Dlatego kiedy zapytali, czy mogą zorganizować dzisiejszą imprezę, moja odpowiedź mogła być tylko jedna – powiedział. – Poza tym doskonale wkomponowuje się w to, co chcemy w Tarnobrzegu robić – otwierać się na każdą grupę oraz na każdą dobrą i mądrą inicjatywę. Pragniemy zachęcić tarnobrzeżan, by zechcieli lub odważyli się podzielić z innymi swoimi pasjami, np. motocyklową. Prezydent zdradził, że gdzieś w głębi tkwi w nim niezrealizowana chęć jazdy motocyklem, ale na razie powoli przymierza się do odnowienia i wyprowadzenia z garażu swojego jednośladu, nabytego lata temu słynnego „komarka”. O tym, że prawdziwa pasja, nawet odłożona na dłuższy czas, nigdy nie przemija, powiedział ks. Bogdan Strojek. Jak wyznał, zamiłowanie do jednośladów wyniósł jeszcze z lat dziecięcych. Potem była przerwa, ale kiedy brat kupił sobie motor, dawna pasja odezwała się z całą siłą i nie pozostało nic innego jak nabyć jednoślad dla siebie. Wśród motocyklistów, którzy zjechali na otwarcie sezonu, takich pasjonatów jak ks. Bogdan była cała rzesza. – Spodziewamy się dzisiaj sporo motocyklistów, tym bardziej że pogoda, po wczorajszych deszczach, dopisuje. I nie jest istotne, na czym kto przyjedzie, ważna jest tylko pasja – dodał Waldemar Stępień. Motocykliści w rozmowach podkreślali niespotykaną wśród kierowców samochodowych solidarność, charakterystyczną dla środowiska motorowego. – Nigdy nie miną obojętnie innego motocyklisty stojącego na poboczu, choćby ten zatrzymał się tylko na odpoczynek. Zawsze pada pytanie: czy nie trzeba pomóc? Czy z takim gestem spotykacie się na co dzień wśród kierowców? – pytał ks. Bogdan Strojek. Otwarciu towarzyszyły różne atrakcje, przygotowane z myślą o dorosłych oraz dzieciach. Nie zabrakło także zaskoczenia i chwil wzruszenia, gdy jedna z motocyklistek została w obecności setek innych miłośników dwóch kółek poproszona o rękę. Organizatorami wydarzenia były grupy Head Hunters, Free Riders oraz Banici Polska.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL