Nowy numer 42/2019 Archiwum

Pomocna dłoń

– Najważniejszą sprawą w ekonomii społecznej jest znalezienie lidera, człowieka, który będzie w stanie pociągnąć za sobą grupę – powiedział Piotr Zawada, pełnomocnik zarządu Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

Targi ekonomii społecznej odbyły się w Stalowej Woli. W Miejskiej Bibliotece Publicznej zaprezentowało się piętnastu przedstawicieli spółdzielni socjalnych, zarówno z Podkarpacia, jak i województwa lubelskiego. W konferencji oprócz reprezentantów spółdzielni socjalnych wzięli udział samorządowcy oraz pracownicy Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Elżbieta Tomczak, animator wsparcia w rzeszowskim Ośrodku Wsparcia Ekonomii Społecznej, wyjaśniła, czym w zasadzie jest ekonomia społeczna.

– To wzięcie spraw w swoje ręce przez osoby, które albo są bezrobotne, albo też niezadowolone z dotychczasowej pracy. To rozwinięcie biznesu, który zaspokoi zawodowe ambicje tych osób i rozwiąże różne życiowe problemy. Rzecz w tym, aby stworzyć sobie dobre i bezpieczne miejsce pracy w miejscu zamieszkania – powiedziała.

Elżbieta Tomczak chce obecnie przekonać do ekonomii społecznej mieszkańców gminy Harasiuki. – Zaraz po świętach spróbujemy tam stworzyć strategię społecznej ekonomii w oparciu o szeroką gamę możliwości rozwoju usług turystycznych i rekreacyjnych, jakie ta gmina posiada, tworząc przy okazji miejsca pracy i aktywności – dodała. Przykładem ekonomii społecznej są spółdzielnie socjalne, gdzie ludzie sami się organizują, by osiągnąć zamierzone cele. Jedną z nich jest „Niebieski młyn” z Kraśnika. Spółdzielnia prowadzi stylowe bistro w starym młynie, wybudowanym jeszcze w 1918 roku. Jej członkowie gotują zupy na podstawie tradycyjnych receptur z elementami współczesnej kuchni modernistycznej.

– Myślą przewodnią jest otwartość na lokalną kulturę oraz osoby wykluczone z powodu różnorakich niepełnosprawności lub dysfunkcji – wyjaśniła prowadząca spółdzielnię Edyta Lisek. W sedno trafiły panie skupione w Stowarzyszeniu na rzecz Osiedla Poręby Dębskie, które utworzyły trzy miejsca pracy dla mieszkanek swojego osiedla. Zajęły się cateringiem obiadowym. zarówno dla klientów indywidualnych, jak i szkół oraz domu pomocy społecznej. – Zaryzykowaliśmy i otrzymaliśmy prawie 150 tys. zł dotacji od Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Otworzyliśmy kuchnię w szkole Jedynce. Odnowiliśmy pomieszczenia, zakupiliśmy niezbędny sprzęt, w tym kuchnię gazową, i utworzyliśmy trzy nowe miejsca pracy dla osób, które od dłuższego czasu były bez zajęcia – wyjaśniła Magdalena Grzesik, prezes stowarzyszenia. Gdzie szukać pomocy, by otworzyć firmę z zakresu ekonomii społecznej? Najlepiej w Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

– Najważniejszą sprawą w ekonomii społecznej jest znalezienie lidera, człowieka, który będzie w stanie pociągnąć za sobą grupę. Przedsiębiorstwo społeczne może liczyć na początku działalności na pomoc państwa – około 28 tys. zł na osobę – jednorazowo na inwestycję w sprzęt i maszyny oraz przez 12 miesięcy na tzw. wsparcie pomostowe – 2,2 tys. zł na osobę miesięcznie – dodał Piotr Zawada, pełnomocnik zarządu RARR w zakresie ekonomii społecznej. Od przyszłego roku stołówki wracają do szkół. Jest to duża szansa dla społecznych przedsiębiorstw, by tam trafiły ze swoją ofertą.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL