Nowy numer 33/2019 Archiwum

Idziemy na Faustynę

– Z wielu treści zawartych w filmie zostały we mnie zwłaszcza słowa skierowane do uzdrowionego chłopca, aby każdego dnia starał się mówić z wiarą: „Jezu, ufam Tobie”. Tylko tyle albo aż tyle – wyznała pani Dorota po obejrzeniu „Miłości i miłosierdzia”.

Prawie 750 biletów na film o św. Faustynie pt. „Miłość i miłosierdzie” rozeszło się w ciągu dwóch dni podczas akcji „Razem idziemy do kina”, zapoczątkowanej przez ks. Mariusza Kozłowskiego oraz jego 15-osobową grupę pielgrzymkową na ŚDM do Panamy.

Rys świętości

Film wyświetlano w Stalowej Woli w kinie Helios. Do akcji ochoczo włączyły się nie tylko stalowowolskie parafie, ale także wspólnoty z Gorzyc i Pysznicy. – Okazuje się, że ludzie potrzebują takich akcji, potrzebują wyjść wspólnotowych, chcą poczuć, że jest nas dużo. Film był dla mnie przybliżeniem postaci bł. ks. Michała Sopoćki, jego życia przesyconego teorią Bożą, pracą, w zetknięciu z życiem s. Faustyny, tak różnym, dziwnym, nierealnym dla niego. W filmie pojawił się też bp Krzysztofo Nitkiewicz, postulator beatyfikacji ks. Sopoćki – powiedziała Iwona Rożek, jedna z organizatorek wspólnego wyjścia do kina. Film, którego medialnym patronem był „Gość Niedzielny”, nie pozostawił nikogo obojętnym.

– Idąc na „Miłość i miłosierdzie”, znałam św. Faustynę, a o jej spowiedniku ks. Michale Sopoćce tylko słyszałam. Film przybliżył mi tę postać. Kapłan ujął moje serce heroicznością cnót. Jego osamotnienie w szerzeniu dzieła Bożego Miłosierdzia, jego prześladowanie przez Kościół, zakazanie szerzenia kultu Miłosierdzia Bożego oraz śmierć w samotności, po ludzku w niespełnieniu, wydaje mi się rysem świętości – wyznała pani Ewa. Dla Małgorzaty Buksińskiej najważniejszym momentem, który pokazuje działanie Boga, jest modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia w godzinie śmierci Jezusa. –Czas spędzony podczas oglądania filmu nie był stracony. Dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli w jego kręceniu, bo dzięki nim „Miłość i miłosierdzie” cały czas będzie przypominać o Tym, któremu powinniśmy zawierzyć siebie i wszystkich innych. „Miłość i miłosierdzie” jest największym darem, jaki okazał nam Pan – wyznała pani Małgorzata.

Przepełniony miłością

Dla pani Doroty natomiast film odkrył nieznane fakty z życia św. Faustyny. – Z wielu treści w nim zawartych zostały we mnie zwłaszcza słowa skierowane do uzdrowionego chłopca, aby każdego dnia starał się mówić z wiarą: „Jezu, ufam Tobie”. Tylko tyle albo aż tyle. Wyszłam więc z filmu z zadaniem domowym, aby każdego dnia uczyć się mówić z wiarą „Jezu, ufam Tobie” – zapewniła. – Dla mnie z kolei ogromnym zaskoczeniem była w filmie scena, kiedy po nałożeniu Całunu Turyńskiego na płótno przedstawiające Jezusa Miłosiernego okazało się, że jest to ta sama twarz. Pan Jezus dał nam wyraźny znak, że żyje – podkreśliła pani Maria. Dla Adeli Bugajskiej film o św. Faustynie przepełniony jest miłością.

– Poruszyła mnie przede wszystkim jej wielka pokora, ufność w Boże miłosierdzie i obietnice Pana Jezusa, którymi się karmiła. Zawsze miała pod wiatr, a jednak wypełniała wolę Bożą, gdyż potrafiła słuchać Pana Jezusa. Jestem wdzięczna za kult Bożego Miłosierdzia – powiedziała pani Adela. Obraz wywarł też duże wrażenie na Katarzynie Wódz. – Film jest przepiękny. Przepłakałam go. Pokazał bowiem, jak Bóg mnie kocha, dając ostatnią deskę ratunku – miłosierdzie Boże. Dał mi nową nadzieję, wlał w serce ufność do Boga. Scena tańczącej Helenki i objawiającego się jej Jezusa w koronie cierniowej poraziła prawdą, że nie można uciekać od swego powołania. Film odnowił również moje relacje z Jezusem, nauczył na nowo ufności do Niego – wyznała pani Katarzyna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL