Nowy Numer 21/2019 Archiwum

Jajeczne mity

Wielkanoc nieodzownie kojarzy się z jajkami, królującymi na świątecznych stołach.

Od wielu lat powraca pytanie: jeść czy nie jeść? A jeśli jeść jajka, to ile, by nie przysporzyć sobie kłopotów z cholesterolem? Odpowiedź na to nurtujące wielu z nas zagadnienie można było uzyskać podczas niedawnego, czwartego już Kiermaszu Zdrowia i Urody, zorganizowanego w Tarnobrzegu.

– Oczywiście, że jajka należy jeść, bo są zdrowe. Zawierają bardzo dużo witamin i minerałów. Owszem, mają także tłuszcze, ale wszystko zamyka się w ilościach i proporcjach, które są dla nas zdrowe. Każdemu powtarzam, że z jajka powstaje życie, więc ono nie może być niezdrowe – wyjaśniał Daniel Chabzda, dietoterapeuta i psychodietetyk. – Ile jajek dziennie można spożyć? Nie ma uniwersalnej odpowiedzi. Znam 98-letniego pana, który od kilkudziesięciu lat na śniadanie je jajecznicę z trzech jajek. Mitów na temat żywienia jest bardzo dużo. Nie ma też jednej uniwersalnej diety odpowiadającej wszystkim, każdy powinien dobrać sposób żywienia odpowiadający jemu i jego potrzebom. Przedwiośnie i wczesna wiosna to często trudny czas dla naszego organizmu – wiąże się z niedostatkiem witamin, mikroelementów, osłabieniem, zmęczeniem. Takie stany odczuwa wielu z nas. Tymczasem wcale tak być nie musi. – Tak naprawdę przez cały rok możemy mieć energię. Każdy posiłek powinien jednak być dobrze zbilansowany i zawierać wszystkie potrzebne składniki. Dlatego polecam przez cały rok jeść warzywa, dostarczające nam witamin, mikroelementów oraz błonnika, które są niezbędne do dobrego funkcjonowania organizmu, i trochę owoców. Z nimi jednak radziłbym nie przesadzać z uwagi na zawarte w nich cukry – podkreślał Daniel Chabzda. A co zrobić, by zgubić nadmiar tłuszczu, jaki przybył w czasie zimy, lub nie przytyć podczas świąt? Odpowiedź jest jedna i raczej nie każdemu się spodoba – trzeba uszczknąć nieco kalorii, czyli spożywać takie pokarmy i w takich ilościach, które dostarczą nam trochę mniej energii, niż potrzebuje organizm. – I naturalnie nie można zapomnieć o ruchu, bez niego nic się nie uda – dodał z uśmiechem Daniel Chabzda. Co warto i należy jeść, podpowiadali podczas kiermaszu członkowie Stowarzyszenia Dolina Smaku, którzy przygotowali szereg pysznych, zdrowych i ekologicznych dań, mogących zaskoczyć pomysłowością oraz zestawieniami użytych produktów nawet najwybredniejszego smakosza. Swoje zdrowotne i jak najbardziej fit propozycje przygotowali pod kierunkiem swych nauczycieli uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. kard. Stefana Wyszyńskiego w Tarnobrzegu. Był szeroki wybór sałatek, surówek oraz owocowych i warzywnych koktajli. Ponieważ święta Wielkanocne rządzą się jednak swoimi prawami, na stole podczas świątecznego śniadania nie może zabraknąć – i tu powstaje pytanie – żurku czy barszczu białego? – Pomiędzy żurkiem a barszczem białym istnieje zasadnicza różnica. Żur gotuje się na zakwasie robionym z żytniej mąki razowej. Ma on również różne posmaki. Bardzo smaczny jest ten z dodatkiem czosnku, majeranku, wiosennych ziół i, naturalnie, ugotowany na wędzonce. Warto go również okrasić skwarkami ze słoniny i podsmażonej na niej cebuli. Natomiast w przypadku barszczu białego bazuje się na zakwasie z białej mąki. Ponadto zabielany bywa mlekiem lub kwaśną śmietaną – wyjaśniał Ryszard Kapała, właściciel karczmy Chmielowianka, który specjalnie na kiermasz przygotował olbrzymi garnek żurku. W kontekście dbałości o zdrowie podczas tegorocznego kiermaszu odwiedzający halę Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji mogli przeprowadzić bezpłatne badania w kierunku wykrycia osteo- porozy, chorób oczu, zmierzyć ciśnienie tętnicze oraz poziom cukru, a także zbadać wiek serca. – Żeby być pięknym zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie, trzeba być zdrowym. Aby być zdrowym, należy zadbać o profilaktykę, dlatego zaoferowaliśmy szereg bezpłatnych badań, konsultacji ze specjalistami z różnych dziedzin. Oczywiście był również szeroki wybór naturalnych kosmetyków i środków pielęgnacyjnych, stawiamy bowiem na to, co jest jak najbardziej naturalne i nam przyjazne. Nowość stanowiły m.in. oleje żurawinowe czy z awokado lub krem żurawinowo-malinowy – wymieniała Barbara Zych, kierownik Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego, pomysłodawczyni i organizatorka wydarzenia. W tegorocznym kiermaszu uczestniczyło ponad 60 wystawców związanych z branżą kosmetyczną oraz medyczną. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek, który podczas oficjalnego otwarcia imprezy zaznaczył, że według oficjalnych statystyk najbardziej długowiecznymi Polkami są tarnobrzeżanki. Dlatego zaapelował do panów, by zadbali o swoje zdrowie i dołączyli do pań.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL