Nowy numer 41/2019 Archiwum

W każdej tkwi talent twórczy

Po latach stagnacji koła gospodyń wiejskich przeżywają renesans.

Pierwsze dni marca to okazja nie tylko do tego, by wręczyć paniom kwiaty i złożyć życzenia, ale także przyjrzeć się temu, co robią dla innych. – Wizerunek kobiet w małych miejscowościach nie odbiega od tego, który mają panie z dużych aglomeracji miejskich. Jesteśmy nowoczesne, otwarte na to, co jest oferowane kobiecie w sferze urody, mody, stylizacji i elegancji. Podejmując działania, wspieramy się wzajemnie i robimy coś dla innych. Kultywowanie tradycji i kultury własnego regionu to sięganie do wspaniałego doświadczenia naszych mam i babć, które – troszcząc się o rodzinę – wcale nie rezygnowały z realizowania siebie jako kobiety – podkreśla Justyna Trześniewska z Gorzyczan.

Rządowy bonus

Pod koniec ubiegłego roku rząd wyszedł z propozycją wsparcia finansowego i administracyjnego działalności kół gospodyń wiejskich. Grupa kobiet, przystępując do programu, mogła uzyskać pomoc finansową (od 3 do 5 tys. zł) na działalność statutową oraz bezpłatną obsługę prawną i ułatwienia formalne przy rejestracji powstającego koła. Pozostawiono także pełną swobodę wyboru działalności kół w dotychczasowej formie albo na nowych zasadach, poprzez rejestrację w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. – Program skierowany do kół gospodyń wiejskich ma wspierać rozwój przedsiębiorczości na terenach wiejskich oraz działania w kierunku zachowania kultury i folkloru. Wysokość pomocy finansowej była zależna od liczby członków KGW. W powiecie sandomierskim wnioski o rejestrację złożyły 62 koła, w tym 59 wyraziło chęć skorzystania ze wsparcia finansowego. Łącznie w naszym powiecie wypłaciliśmy ok. 200 tys. zł, wspierając działalność kół – poinformował Waldemar Maruszczak, kierownik sandomierskiego biura ARiMR. Jak dodaje, KGW mogły wykorzystać te pieniądze na cele statutowe. – Różnorodność była bardzo duża – od wspólnych wyjazdów do teatru, doposażenia kuchenno-gastronomicznego, zakup regionalnych strojów, po wsparcie wypoczynku dzieci. Pieniądze muszą spożytkować do końca marca i rozliczyć się do końca kwietnia – dodaje W. Maruszczak. W regionie sandomierskim najwięcej kół gospodyń wiejskich działa w gminach Klimontów i Samborzec. Niejednokrotnie w jednej miejscowości panie zrzeszone są w kilku kołach, których tradycje sięgają lat przedwojennych.

Jak scalić grupę?

– W naszej miejscowości historia zrzeszania się w kole gospodyń ma korzenie w czasach przedwojennych. W tamtych latach kobiety były organizatorkami wydarzeń kulturalnych związanych z życiem wsi i inicjatorkami wielu działań społecznych. Przedwojenne koło liczyło kilkanaście kobiet, które organizowały m.in. dożynki, prowadziły kursy szycia, gotowania czy pieczenia. W te działania włączały młodzież, dla której organizowano zabawy taneczne czy spotkania towarzyskie – opowiada Alicja Wołos, prezes KGW w Gorzyczanach. Postulaty kobiet z KGW stały się jedną z przyczyn powstania w Gorzyczanach w 1938 r. ochronki dla dzieci oraz przedszkola, które było wielkim dobrodziejstwem dla młodych matek pracujących w rolnictwie. Gorzyczańskie koło działało do lat 70. ubiegłego wieku. – Od kilku lat wspólnie ze strażakami organizujemy wiele wydarzeń o charakterze kulturalnym i społecznym w naszej miejscowości. Gdy otrzymałyśmy informacje o rządowym programie, postanowiłyśmy zarejestrować nasze koło. Te działania pomogły scalić naszą grupę działania. Wystąpiłyśmy także z wnioskiem o dofinansowanie. Z przyznanych nam pieniędzy zorganizowałyśmy wycieczkę dla dzieci do fabryki porcelany w Ćmielowie oraz do zakładu wytwarzającego słodycze „Krówka Opatowska”. Dzieci zwiedziły także zabytki Opatowa. Część pieniędzy przeznaczyłyśmy na uszycie strojów ludowych, w których będziemy występować podczas okolicznościowych spotkań. Doposażyłyśmy także naszą kuchnię w naczynia – dodaje pani prezes. Kobiety utworzyły także zespół ludowy, który – dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionego regionalisty Andrzeja Cebuli – wykonuje ludowe pieśni i przyśpiewki. – Obecnie wiele z nas uczestniczy w kursie krawieckim. Ktoś może pomyśli, czy to w obecnych czasach potrzebne. Myślę, że tak, bo w każdej z nas tkwi talent twórczy, który często przejawia się w modnej stylistyce – podkreśla A. Wołos.

Strażniczki tradycji

Na przedwojennych tradycjach bazuje także KGW działające przy Stowarzyszeniu „Towarzystwo Przyjaciół Wsi Bieliniec”. Tutaj obowiązki przewodniczącego powierzono gospodarzowi (sic!) Wacławowi Piędlowi, który jest także prezesem stowarzyszenia. – Pierwsze koło gospodyń powstało w Bielińcu w 1931 roku. Obrało sobie za cel edukację i doskonalenie umiejętności młodych kobiet w prowadzeniu domu. My bazujemy na tej pięknej historii, rozszerzając naszą aktywność na działania kulturalne i społeczne – tłumaczy pan Wacław. Pod ich kuratelą od wielu lat organizowane są misterium męki Pańskiej czy konkurs na najpiękniejszą palmę wielkanocną. – Pomagamy w wydawaniu publikacji miejscowych poetów oraz utrwalamy przekazy historyczne o naszej miejscowości – dodaje. Mimo że KGW przewodzi mężczyzna, większość stanowią kobiety, które w Wiejskim Domu Kultury mają świetnie wyposażoną kuchnię, gdzie przygotowują się do kulinarnych konkursów, promując regionalne dania. – Odtwarzamy wiele dawnych przepisów i staramy się upowszechniać naszą podkarpacką kuchnię. Jednym z naszych największych sukcesów jest nagroda „Perła”, którą otrzymałyśmy na Międzynarodowych Targach Poznańskich za osiągnięcia kulinarne. Nasze pierogi z soczewicą zostały wpisane na ministerialną listę produktów tradycyjnych. Organizujemy także Kulinarną Majówkę, podczas której odbywa się konkurs gotowania. Zimą zaś przychodzi czas na konkurs nalewek leczniczych – opowiada Maria Żak. Kobiety z KGW w Bielińcu działają także charytatywnie. Wielokrotnie wspierały rodziny będące w trudnej sytuacji materialnej oraz chorych. Zmartwieniem pań z Bielińca jest to, że młode kobiety nie bardzo chcą działać w kole gospodyń. – Ja należę do KGW od 17. roku życia. Zbierałyśmy się po domach, tam gotowałyśmy czy organizowałyśmy kursy. Dziś młode mamy może mają zbyt wiele obowiązków. Może gdy dzieci im podrosną, znajdą czas, by pobyć razem, podzielić się pomysłami, wspólnie coś zrobić. To daje naprawdę dużo radości i satysfakcji – dodaje M. Żak.

Zaradne i nowoczesne

Prawie 30 pań działa w KGW Sokolanki w Sokolnikach, które powstało w 2012 roku. – W naszej miejscowości kobiety zrzeszały się już przed wojną, potem trochę ta działalność zanikła. Postanowiłyśmy więc zorganizować się, by być aktywne i przedsiębiorcze oraz stanowić dla siebie wsparcie. Bo działalność koła to nie tylko kulinaria czy występy ludowe. Organizujemy wspólne wyjazdy do teatru, operetki czy na wycieczki krajoznawcze. Ćwiczymy wspólnie na zajęciach z aerobiku i działamy charytatywnie na rzecz potrzebujących – opowiada Zofia Wryk, przewodnicząca koła. Sokolnickie panie dokumentują działalność w albumie fotograficznym. Wspominają na przykład spotkania zainspirowane przez zaprzyjaźnionego Piotra Dumę, dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Gorzycach, podczas których odtwarzały wiejskie tradycje. – Zorganizowałyśmy wieczór darcia pierza czy czary-mary i uroki. Wspominałyśmy dawne zwyczaje i naleciałości ludowe związane z naszym regionem. Przed nami wieczór legend sokolnickich – dodaje Teresa Kaput. Sokolanki uczestniczą w wielu imprezach w regionie, a uzyskane na kiermaszach pieniądze przeznaczają na pomoc potrzebującym. Przychodzi czas, gdy dzieci są już usamodzielnione, a kobiety mają więcej czasu poza obowiązkami domowymi i czują potrzebę spotkań i działania w grupie. – Chcemy ten czas aktywnie i dobrze wykorzystać. W naszej działalności łączymy tradycję przekazaną nam przez mamy i babcie z nowoczesnością naszych córek i wnuczek. Wspólne spotkania to także okazja do wzajemnego wsparcia, podzielenia się troskami i radościami dnia codziennego. Inspirujemy się wzajemnie i mobilizujemy do aktywności sportowej i kulturalnej, a dzięki umiejętnościom kulinarnym i artystycznym przekazujemy nasze tradycje i pomagamy innym – dodaje Z. Wryk.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL