Nowy numer 41/2019 Archiwum

Ulga w cierpieniu

Prawie wszyscy pacjenci są leżący. Czasami poruszają się na wózku inwalidzkim, ale korzystają z pomocy personelu medycznego.

Jan Paweł II ustanowił Światowy Dzień Chorego 13 maja 1992 roku, w 11. rocznicę zamachu na swoje życie na placu Świętego Piotra.

Smutna skala

„Dzień ten ma na celu uwrażliwienie katolickich instytucji działających na rzecz służby zdrowia oraz społeczności świeckiej na konieczność zapewnienia lepszej opieki chorym, pomaganie im w dowartościowaniu cierpienia na płaszczyźnie ludzkiej, a przede wszystkim – nadprzyrodzonej. Chodzi o włączenie w duszpasterstwo służby zdrowia wspólnot chrześcijańskich, rodzin zakonnych i popieranie coraz cenniejszego zaangażowania wolontariatu” – uzasadnił papież ustanowienie tego dnia. To przesłanie św. Jana Paw- ła II w praktyce realizują pracownicy Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego w Stalowej Woli, jedynej tego typu placówki w powiecie stalowowolskim i niżańskim. – Przebywający tutaj chorzy nie mogą mieć więcej niż 40 punktów w skali Barthel. Skala ta bierze pod uwagę dziesięć czynności dnia codziennego, w tym między innymi spożywanie posiłków, poruszanie się, ubieranie, higienę osobistą czy też kontrolowanie czynności fizjologicznych. Ocenia się zdolność chorego do samodzielnego ich wykonywania. Zdecydowana większość pacjentów przebywających w naszym zakładzie nie ma więcej niż 20 punktów – mówi Małgorzata Stańczak, dyrektor Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego w Stalowej Woli-Rozwadowie. Prawie wszyscy z 54 pacjentów to osoby leżące. Czasami poruszają się na wózku inwalidzkim, ale korzystają z pomocy pracowników zakładu. Niektórzy potrafią sami zjeść posiłek. Są to z reguły ludzie starsi (chociaż są wyjątki – jest pacjentka 24-letnia), przewlekle chorzy, najczęściej nieuleczalnie – głównie z dolegliwościami układu krążenia (wylewy, udary). Pojawiają się też osoby z cukrzycą typu B i innymi schorzeniami.

Zabiegi i rozmowa

– W naszej pracy koncentrujemy się przede wszystkim na pielęgnacji i opiece. Trafiają do nas osoby, które zakończyły ostre leczenie w szpitalu, mają zalecone leki. Ponadto jeśli potrzeba, prowadzimy leczenie dietetyczne, niektórych pacjentów karmimy dojelitowo – wyjaśnia pani dyrektor. Opiekę sprawują głównie pielęgniarki i opiekunowie medyczni. W zakładzie pracują również lekarze konsultanci, rehabilitanci, terapeuci zajęciowi i psycholog. – Ich wspólne działanie ma ulżyć pacjentom w cierpieniu. Chodzi nie tylko o ból somatyczny, który niesie choroba, ale również o cierpienie duchowe spowodowane faktem, że schorzenie dyskwalifikuje nas z codziennego, normalnego życia. Dlatego nasza praca koncentruje się głównie na pomocy w czynnościach dnia codziennego, których pacjent nie potrafi już wykonać: karmimy, myjemy, ubieramy itp. Oferujemy też pełen zakres świadczeń medycznych i zabiegów pielęgniarskich, takich jak podawanie leków, iniekcje, wlewy kroplowe, pomiary ciśnienia. I przede wszystkim rozmowa z pacjentem podczas wykonywanych zabiegów, by czuł się on bezpiecznie – wylicza Małgorzata Stańczak. Duchową pomoc cierpiącym niosą także bracia kapucyni oraz postulanci z rozwadowskiego klasztoru. Nie zapominają o nich uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 oraz miejscowej szkoły podstawowej, którzy odwiedzają regularnie przebywających w ośrodku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL