Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Sandomierski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Nasze media
    • RADIO eM
    • WIARA.PL
    • MAŁY GOŚĆ
    • PARAFIE
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
sandomierz.gosc.pl → Wiadomości z diecezji sandomierskiej → Dwurnik w Dzikowie

Dwurnik w Dzikowie przejdź do galerii

Czterdzieści pięć prac reprezentatywnych dla całej twórczości Edwarda Dwurnika można obejrzeć na wystawie w tarnobrzeskim muzeum.

 
Zwiedzających "wita" rzeźba Józefa Nowaka przedstawiająca Edwarda Dwurnika Marta Woynarowska /Foto Gość

Dwurnik w Dzikowie   "Nowy Targ" z cyklu "Podróże autostopem" Marta Woynarowska /Foto Gośc

- „Podróżom autostopem” poświęciliśmy jedną z sal, chociaż nie wszystkie prace się w niej zmieściły. Na wystawie reprezentowane są także inne znane cykle, jak chociażby „Sportowcy”, „Robotnicy”, „Chmury”, „Wyliczanki” oraz „Cykl XXV” (czyli seria abstrakcji), z którego u nas znalazły się dwa płótna - „Obraz nr 17” i „Obraz nr 51” - mówi Tadeusz Zych.

Abstrakcją, od której przez wiele lat malarz się odżegnywał, uznając nawet ten rodzaj malarstwa w swoim przypadku za samobójstwo, zainteresował się na dobre pod koniec lat 90. XX w., a wpłynęła na to wizyta w Stanach Zjednoczonych, gdzie zobaczył oryginały dzieł Jacksona Pollocka, głównego przedstawiciela stylu action painting, a także odwiedził Springs na Long Island, gdzie był dom amerykańskiego artysty. W wywiadzie wyznał Małgorzacie Czyńskiej, iż było to także poszukiwanie czegoś nowego; czegoś, co wyzwoliłoby go od dotychczasowego malarstwa realistycznego, narracyjnego.

- Za niezwykle cenne należy uznać dwa obrazy z 1970 roku z cyklu „Dyplom” - „A w dali spokojny pejzaż” oraz „Wizyta”, które złożyły się na jego pracę dyplomową w pracowni prof. Eugeniusza Eibischa - dodaje T. Zych.

Na wystawie, jak wspomniał dyrektor tarnobrzeskiego muzeum, są także prace z cyklu „Sportowcy”, którego tytuł bynajmniej nie odnosi się do osób uprawiających jakieś dyscypliny sportowe, lecz do miłośników najbardziej popularnych w okresie PRL papierosów „sportów”. „Sportowcy”, których zaczął tworzyć w 1973 roku, podobnie jak „Robotnicy” są swego rodzaju dokumentem epoki, ukazując ówczesne polskie społeczeństwo w sposób dosadny, czasem brutalny, innym razem groteskowy. Cykl ten artysta kontynuował także po przemianach ustrojowych w Polsce. W „Moim królestwie” mówił: „Sportowcy ciągle nas otaczają i nadal ich maluję. W gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy po trosze sportowcami”. Irytowało go jednak, gdy był traktowany jako publicysta lub dokumentalista wydarzeń historycznych czy swoich czasów.

Spośród „Wyliczanek” eksponowana jest praca, będąca swoistym rachunkiem sumienia przeprowadzonym przez malarza - „Moje grzechy”, na którym przedstawił swoje przewiny od dzieciństwa po wiek dojrzały. „Nawet jeśli się czegoś wstydzę, to niczego się nie wypieram. Takie jest życie, pełne małych grzeszków i większych win” - zwierzał się Małgorzacie Czyńskiej.

Na nudne życie z pewnością Edward Dwurnik nie mógł narzekać, tak jak i na brak powodzenia swojej sztuki. Jako nieliczny z artystów mógł się cieszyć zarówno sukcesem artystycznym, jak i komercyjnym. Dowodem są liczne nagrody krajowe i międzynarodowe, a także niezliczona ilość wystaw, w tym m.in. na słynnych documenta 7 w Kassel, gdzie jako jedynemu dotychczas polskiemu twórcy udostępniono całą salę na wyeksponowanie prac. Swoją twórczością, wyborami życiowymi, podejściem do tzw. środowiska wzbudzał za życia i wzbudza nadal wiele kontrowersji. Był także jednym z najbardziej twórczych malarzy - spod jego ręki wyszło 5 tysięcy obrazów i kilkanaście tysięcy rysunków. Malarstwo towarzyszyło mu od dzieciństwa, nie potrafił bez niego żyć. „Cokolwiek by się działo, malarstwa nie odpuszczę. Nic mnie nie powstrzyma. Choćby zębami będę wylewał farbę na płótno” - mówił, mając już świadomość choroby nowotworowej.

- Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że w ramach cyklu „Podróże autostopem” Edward Dwurnik zawitał także do Tarnobrzega, uwieczniając nasze miasto na jednej ze swych prac - dodaje dyrektor MHMT.

Wystawa „Edward Dwurnik - in memoriam” będzie prezentowana w zamku Tarnowskich w Dzikowie, siedzibie Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega do 17 marca br.

« ‹ 1 2 › »
Dwurnik w Dzikowie

Foto Gość DODANE 20.01.2019 AKTUALIZACJA 21.01.2019

Dwurnik w Dzikowie

​W Muzeum Historycznym Miasta Tarnobrzega, mieszczącym się w zamku Tarnowskich w Dzikowie, została otwarta wystawa "Edward Dwurnik - in memoriam".  
oceń artykuł Pobieranie..

Marta Woynarowska Marta Woynarowska

|

GOSC.PL

publikacja 21.01.2019 17:46

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • EDWARD DWURNIK
  • MUZEUM
  • OBRAZY
  • WYSTAWA
  • ZAMEK TARNOWSKICH W DZIKOWIE

Polecane w subskrypcji

  • Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X