Nowy numer 43/2020 Archiwum

Sąsiedzki klombik

To lokalna inicjatywa, w której wzięli udział mieszkańcy bloku przy ul. Podleśnej 2 w Stalowej Woli.

Pomogli im pracownicy Zespołu do spraw Organizowania Społeczności Lokalnej działającego przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Stalowej Woli, Miejski Zakład Budynków oraz Zakład Administracji Budynków.

Inicjatywa „Sąsiedzki klombik” odbyła się w ramach 4. edycji konkursu grantowego „Zielona Ławeczka” ogłoszonego przez Fundację Banku Ochrony Środowiska w Warszawie.

- Konkurs miał ma celu przemianę zaniedbanych terenów na osiedlach w zielone zakątki, mini ogrody z ławeczką. Pierwszym krokiem było zorganizowanie spotkania sąsiedzkiego, podczas którego zostały omówione zasady otrzymania grantu oraz wstępna koncepcja zagospodarowania zdewastowanego terenu na podwórku przed blokiem. Mieszkańcy skarżyli się na brak chodnika, tworzące się po deszczu kałuże. Na podwórku znajdowały się fundamenty po starym kiosku, używanego przez dzieci jako piaskownica. Miejsce to odstraszało wyglądem i stwarzało niebezpieczeństwo dla biegających tam dzieci - opowiada Agnieszka Geraszek z MOPS w Stalowej Woli.

Projekt   Projekt
Każdy pomagał jak potrafił
MOPS w Stalowej Woli

Na początku wyłoniono dziesięcioosobowy zespół sąsiedzki, którego liderem została Ewa Micek, jedna z lokatorek bloku przy Podleśnej 2. Ona też wykonała wstępną koncepcje mini ogrodu. Potem powstał projekt pod nazwą „Sąsiedzki klombik”, który znalazł się wśród najlepiej ocenionych projektów rewitalizacji podwórek i zdobył grant w wysokości 700 zł oraz zieloną ławeczkę o wartości 400 zł.

- Celem projektu było stworzenie przestrzeni do odpoczynku i spotkań, zbudowanie relacji sąsiedzkich poprzez stworzenie mini ogrodu przed budynkiem. Ławeczka miała być miejscem zarówno odpoczynku, jak i nawiązywania relacji i więzi sąsiedzkich - dodaje pani Agnieszka.

Projekt   Projekt
Dzieci zadbały o ptaki
MOPS w Stalowej Woli

I udało się. Mężczyźni pracowali przy układaniu kostki chodnikowej, a kobiety grabiły, zajmowały się sadzeniem krzewów i roślin, malowały ogrodzenie. Miejsce przed blokiem zmieniło się nie do poznania.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama