Nowy numer 34/2019 Archiwum

Pisane farbą i ogniem

Niezwykłe obrazy powstają w ćmielowskiej manufakturze Adama Spały. Ceramik chce stworzyć pierwsze w Europie muzeum malowanych i wypalonych ikon.

Sztuką pan Adam interesował się jeszcze przed przywróceniem do życia upadającej fabryki porcelany. Przez kolejne lata swoje siły wkładał w odszukiwanie największych tajemnic wyrobu porcelany oraz odtwarzanie chlubnej tradycji ćmielowskiej manufaktury. – Krok po kroku wracaliśmy do wyrobów według dawnych wzorów oraz szukaliśmy informacji i technologii wytwarzania różnego typu porcelany, z której słynęła ćmielowska fabryka. Odtworzyliśmy technologię wyrobu różowej porcelany czy też wypalania filiżanek na kwadratowej stopce. Kolejnym moim marzeniem jest utworzenie muzeum ikon namalowanych na porcelanie – opowiada Adam Spała, właściciel Fabryki Porcelany Ćmielów SA.

Jedyne w Europie

Jego zainteresowanie zwróciły ikony, z którymi spotykał się podczas podróży czy na wystawach muzealnych. – Ten typ obrazów najczęściej wykonywany jest na drewnie, ale można spotkać namalowane na szkle, blasze, na ceramice czy majolice, czyli typie miękkiej porcelany. Wtedy pomyślałem, że można by spróbować malować je na twardej porcelanie. Mobilizował mnie także mój pracownik, znakomity artysta Kazimierz Czuba – dodaje pan Adam. W niektórych fabrykach porcelany w Europie malowane są ikony, ale tylko w celach komercyjnych. – Moim marzeniem jest utworzyć muzeum ikon na porcelanie, które każdy mógłby zobaczyć, poznać historię powstania oryginału oraz niezwykle trudną technologię wytworzenia – wyjaśnia ceramik. Pierwsze ikony na ćmielowskiej porcelanie powstały kilka lat temu, zachwycają pięknem i dokładnością wykonania. – Są one dziełem Kazimierza Czuby, który, niestety, przegrał walkę z chorobą i zmarł. Obecnie w mojej pracowni mam nowych uzdolnionych malarzy – Monikę Szczygieł i Mirosława Zemstę. Obecnie mogę się poszczycić kolekcją około 40 ikon i obrazów świętych wykonanych unikatową metodą – podkreśla Adam Spała.

Tajemnica wypału

Wykonanie ikony na porcelanie, jak się okazało, nie jest rzeczą łatwą. – Dużym wyzwaniem było wytworzenie płyty porcelanowej o wymiarach 65 cm > 40 cm. Ten surowiec inaczej zachowuje się przy wypalaniu małych i kształtnych przedmiotów, a inaczej, gdy jest to płaska płyta. Zanim doszliśmy do opracowania odpowiedniej technologii, zniszczyliśmy około tysiąca płyt. Podczas wypalania w wysokiej temperaturze płyty po prostu pękały. Dopiero zatapianie w płytach cieniutkich drutów kantalowych zapobiega ich pękaniu podczas wypału – wyjaśnia pan Adam. Kolejną trudnością okazała się kolejność i odpowiednie nakładanie farb wysokotemperaturowych. – Malowanie ikon jest niezwykle trudne nie tylko ze względu na technikę nakładania rysunku, ale i technologicznie. Określone barwy i kolory mają bowiem różne temperatury wypału. Kolor kobaltowy i niebieski np. wypalane są w najwyższej temperaturze, kolor czerwony lub zielony w niższej. To sprawia, że ikona musi być wypalana kilka lub kilkanaście razy. Dzięki bardzo nowoczesnemu piecowi z kontrolowaną temperaturą wypału i chłodzenia udaje nam się zachować odpowiednie warunki – opowiada Adam Spała.

Niedokończony obraz

Pośród ikon umieszczonych na specjalnej wystawie w Fabryce Porcelany Ćmielów SA możemy już zobaczyć wizerunki Matki Bożej Włodzimierskiej, Kazańskiej, Częstochowskiej czy lokalny wizerunek maryjny z ćmielowskiego kościoła. – Ponadto możemy się poszczycić ikonami mandylionów, czyli wizerunków Chrystusa, oraz kilku świętych. Jest też unikatowa ikona przedstawiająca św. Teresę z Ávila, niedokończone dzieło śp. Kazimierza Czuby. Pozostawiliśmy tylko zarysy twarzy świętej, które artysta wykonał przed śmiercią – opowiada Adam Spała. – Moim marzeniem jest wykonanie ikony ostatniej wieczerzy. Nie będzie to łatwe. Jednak lubię takie wyzwania, bo one dają motywację do robienia czegoś nowego, a z drugiej strony są okazją do poznania kolejnych tajemnic pracy z porcelaną – podsumowuje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL