Nowy numer 48/2020 Archiwum

Błonia – reaktywacja

Licznie przybyli mieszkańcy Stalowej Woli potwierdzili, że tego właśnie chcieli – ponad 50 hektarów zielonych atrakcji nad Sanem.

Naszym celem było otworzenie Stalowej Woli na San. Projekt kosztował ponad 10 mln zł, z czego unijna dotacja to niecałe 9 mln. Resztę pokrył budżet miasta. Za te pieniądze stworzyliśmy największe w regionie miejsce do rekreacji – zapewnił prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.

Atrakcji jest bez liku i mają one różny charakter: to ścieżki edukacyjne, rowerowe i dla pieszych, boiska do piłki nożnej i siatkówki, place zabaw dla dzieci, siłownie dla dorosłych, miejsca widokowe, no i przepiękna plaża ze złotym piaskiem oraz miejscami do opalania. Największym wzięciem cieszą się spływy galarami po Sanie z ulanowskimi flisakami. Kolejka do łodzi nie ma końca. – Jeden galar może pomieścić 12 osób. Obecnie mamy cztery, w tym jeden zabudowany. Wszystkie zostały zrobione w Ulanowie z sosnowego drewna. Mają około 11 metrów długości i 2 metry szerokości. Są wyporne, dlatego łatwo się nimi pływa po płytkich wodach – tłumaczył Ryszard Kołodziej z Bractwa Flisackiego pw. św. Barbary w Ulanowie. – W weekendy, a w razie potrzeby częściej, będziemy organizować spływy po Sanie. Jedna łódź będzie zawsze cumować przy molo w Stalowej Woli. Przy każdym spływie będzie flisacki poczęstunek – barszcz, smalczyk z ogórkiem czy proziaki (bułeczki na sodzie) – dodał cechmistrz wtóry bractwa Mariusz Sztaub. Dobre jedzenie, skoczna muzyka i dużo sportu to przepis na dobrą zabawę na nadsańskich błoniach. Tak też było podczas ich otwarcia. Przede wszystkim ustawiła się bardzo długa kolejka do gigantycznej patelni, z której prezydent miasta wydał prawie tysiąc sto porcji ryżowej zapiekanki na słodko. Miłośnicy muzyki z kolei zgromadzili się przed profesjonalną sceną nad Sanem, gdzie wystąpiło kilkunastu znanych muzyków w ramach letniej trasy TVP 2. W programie pt. „Lato, muzyka, zabawa” zaśpiewali między innymi Kamil Bednarek, Kasia Kowalska, De Mono czy Cleo. Stalowowolski Klub Biegacza natomiast zorganizował na błoniach zawody na dystansie 3 km. W biegu, który przybrał nazwę „Lasowiackie dyrdy”, wzięło udział 130 zawodników, a dobiegło 105. Wśród mężczyzn, w klasie open, zwyciężył Szymon Żywko, wśród kobiet najszybsza była Sabina Jarząbek. Cały czas dużym zainteresowaniem cieszyły się plaża, letnia siłownia i ścieżki edukacyjne prezentujące faunę i florę regionu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama