Nowy numer 49/2018 Archiwum

Od urzędnika do rzemieślnika

Jest pierwsza, bardzo obszerna (ponad 400 stron), monografia zabytkowego cmentarza parafialnego w Stalowej Woli-Rozwadowie.

Napisali ją wspólnie Grażyna Lewandowska, redaktor parafialnej gazety „Na szlaku”, wydawanej przez klasztor braci kapucynów oraz Marek Ziemba, regionalista.

Cmentarz parafialny w Stalowej Woli-Rozwadowie został założony w 1785 roku. Zajmuje niewiele, bo zaledwie 2,8 ha. - Grobów zabytkowych, datowanych do 1939 roku, zachowało się na nim około 140, w tym 36 z XIX wieku. Najstarsze zidentyfikowane pochówki pochodzą zaś z 1847 roku - powiedziała Grażyna Lewandowska.

Epitafia na nagrobkach wiele mówią o ludziach, którzy tutaj spoczywają, zwłaszcza o ich zawodach.

Nagrobek Kazia Krzemińskiego z 1821 roku.   Cmentarz
Nagrobek Kazia Krzemińskiego z 1821 roku.
Andrzej Capiga /Foto Gość

- W najstarszych epitafiach spotykamy przede wszystkim wysokich urzędników (c.k. sędzia, burmistrz, c.k. strażnicy i komisarze skarbowi), księży, jest plenipotent dóbr Lubomirskich, c.k. poczmistrz, zarządca poczty czy organista. Pierwszy nagrobek należący do rzemieślnika, żony tkacza, pojawił się w 1887 roku - wylicza autorka książki.

Książka został wydana dzięki wsparciu Fundacji „Przywróćmy pamięć” i Urzędu Miasta w Stalowej Woli.

Więcej w papierowym wydaniu sandomierskiego GN (na 19 sierpnia br.).

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy