Nowy numer 33/2018 Archiwum

Budowniczy polskich piramid

Podczas badań archeologicznych natrafiono na jamy z okresu neolitu. Znalezione artefakty należały do ludzi, którzy zamieszkiwali te tereny przed 5 tys. lat.

Podjęte na prywatnej posesji ratownicze badania archeologiczne przyniosły nam sensacyjne znaleziska. Okazuje się, że w archeologicznym raju, jakim jest Sandomierz, można nieustannie odkrywać coś, co przybliża nam pradzieje tego regionu. Pod pozostałościami z okresu średniowiecza odkryliśmy ziemne zagłębienia, jamy, które towarzyszyły domostwom z okresu średniego neolitu, czyli powstały około 5 tys. lat temu – mówi Monika Bajka, archeolog. Według wstępnych sondaży archeologów mieszkała tu społeczność zwana kulturą pucharów lejkowatych.

Ratowali się małżami

Archeolodzy prowadzili prace na jednym ze wzgórz, na którym – z tego, co wiedzieli – powstawały najstarsze znane dotąd osady mieszkalne. To właśnie na nim był ulokowany średniowieczny Sandomierz. Do tej pory w tym miejscu odnajdywano artefakty z różnych epok. – Spodziewaliśmy się, że możemy odnaleźć jakieś znaki osadnictwa z czasów średniowiecza, jednak nie sądziliśmy, że natrafimy na takie skarby z prehistorii. O istnieniu osad z okresu neolitu wiedzieliśmy z badań prowadzonych w okolicy Sandomierza. W samym mieście odkrywane były tylko pojedyncze przedmioty – dodaje archeolog. Jak wyjaśnia, w przeciwieństwie do wcześniejszych społeczności neolitycznych kultura pucharów lejkowatych była społecznością rodzimą, która wykształciła się na obecnych polskich ziemiach i znana jest m.in. ze wznoszenia olbrzymich grobowców megalitycznych, zwanych czasami polskimi piramidami. – Podczas wykopalisk udało nam się przebadać kilka jam, które służyły tej społeczności do przechowywania żywności, szczególnie zboża. Znaleźliśmy naczynia ceramiczne – puchary lejkowate z ornamentem wykonanym za pomocą stempli, narzędzia krzemienne: drapacz służący do wyprawy skór i rylec do żłobienia oraz kamienny rozcieracz do ziarna. Ponadto wydobyliśmy z ziemi bardzo dużo kości zwierzęcych oraz muszle małży, co potwierdza, że dawni mieszkańcy jedli te mięczaki, być może w czasach niedostatku pokarmu – wyjaśnia M. Bajka. Jak zwraca uwagę archeolog, wszystkie dotychczasowe znaleziska, i te z okresu neolitu, i ze średniowiecza, i te z następnych wieków, świadczą o bardzo intensywnym wykorzystywaniu wzgórza przez ludzi w ciągu tysięcy lat. – Prace nie były nastawione na rozwiązanie jakiegoś problemu badawczego, wiązały się z planowaną inwestycją. Tym bardziej nas cieszy, że udało nam się pozyskać nowe dane dotyczące przeszłości tej części miasta – dodaje.

Pozostałości po Wielkiej Wojnie

Odkrycia artefaktów z czasów neolitu to tylko część z ciekawostek, jakie przyniosły wykopaliska. – Podczas badań odkryliśmy także bardzo dużo cennych przedmiotów z czasów średniowiecza, m.in. półkosek (pierwotne narzędzie rolnicze, pierwsze tego typu odkryte na terenie Sandomierza), żelazne noże, ostrogę, szklane paciorki czy miniaturowe naczynia. To bardzo cenne znaleziska, bo zachowały się w dobrym stanie i w całości. Wiele z tych przedmiotów po konserwacji może być ozdobą muzealnych gablot – dodaje archeolog. Kolejną ciekawostką było odkrycie podczas badań archeo- logicznych śladów po okopach wojskowych z czasów I wojny światowej. To właśnie na wzgórzu przy kościele św. Pawła rozegrała się jedna z cięższych walk, zwana bitwą o Sandomierz, w której walczyły ze sobą wojska rosyjskie i austriackie. Jak wynika z listy poległych, była to bitwa bratobójcza, bo w szeregach obu walczących ze sobą formacji wojskowych byli rekruci narodowości polskiej. – To odkrycie okopów również było dla nas zaskoczeniem. Udało nam się zobaczyć, jak przebiegały, jak je budowano, jak umiejscowiono wejścia, załamania i umocnienia. Jest to ważna wiedza dla badaczy historii miasta z czasów I wojny światowej – dodaje Monika Bajka.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma