Nowy numer 33/2018 Archiwum

Stróże polskich dróg

Jeździmy za szybko. Wyprzedzamy na wariata. Nie umiemy prawidłowo włączyć się do ruchu. No i niestety, wsiadamy za kierownicę w stanie wskazującym. To nasze największe grzechy. A oni mają je dokładnie policzone...

Rozpoznajemy ich po białych czapkach. Dbają o bezpieczeństwo na drogach i pilnują przestrzegania prawa w ruchu komunikacyjnym. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego. – Jak ważna i odpowiedzialna jest ich praca, mówią statystyki. W ubiegłym roku w Polsce w wyniku przestępstw życie straciło ok. 600 osób, zaś na drogach zginęło prawie 3 tys. osób – podkreśla insp. Dariusz Chmielowiec, komendant powiatowy Policji w Sandomierzu.

– Patrzenie krzywo na policjantów z drogówki tylko dlatego, że wlepili nam mandat, jest krzywdzące. Jego nałożenie jest ostatecznym środkiem dyscyplinowania tych, którzy doprowadzają do niebezpiecznej sytuacji na drodze. Jak wyjaśnia komendant, do tej służby kierowani są policjanci o dużej empatii, łatwo nawiązujący kontakt z ludźmi, a przede wszystkim – mający odpowiednie kwalifikacje. – Nie jest to służba łatwa. Funkcjonariusze muszą się liczyć z różną pogodą i doskonale sobie radzić w sytuacjach trudnych psychologicznie, jak wypadki samochodowe ze skutkiem śmiertelnym. Dlatego pracują tam dobrze przygotowani ludzie. Jedna z naszych policjantek z tego wydziału wcześniej była instruktorem jazdy – dodaje. Marzeniem szefa sandomierskich policjantów jest taki dzień, w którym policjanci wrócą ze służby i zameldują, że nie ukarali nikogo mandatem. Jednak codzienność funkcjonariuszy z drogówki jest całkiem inna. – Proszę uwierzyć, że wręczanie mandatów do dla nas żadna przyjemność. Nie możemy jednak pozwolić, by ktoś przez swoje ryzykanckie zachowanie narażał na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale także innych uczestników ruchu – zapewnia podkom. Piotr Sroczyński. Pośród najczęstszych „grzechów” na drodze policjanci wymieniają nadmierną prędkość, nieprawidłowe manewry wyprzedzania i włączania się do ruchu, prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwym. Niestety, kierowcy powiatu sandomierskiego nie mają powodu do chluby. W minionym roku właśnie na naszych drogach policjanci musieli zatrzymać najwięcej uprawnień do kierowania pojazdami za zbyt szybką jazdę. Dla zapewnienia bezpieczeństwa na drogach policjanci są wyposażeni w profesjonalny sprzęt. – Dysponujemy samochodami z wideorejestratorami, miernikami prędkości z rejestracją obrazu, aparatami fotograficznymi, specjalistycznymi samochodami i motocyklami. Jednak ten sprzęt nie służy do tego, aby uprzykrzać życie kierowcom, lecz by dokumentować niebezpieczne zachowania nieodpowiedzialnych kierowców – dodaje policjant. Szef sandomierskiego Wydziału Ruchu Drogowego asp. sztab. Krzysztof Zielonka zapewnia, że kierowcy, którzy jeżdżą bezpiecznie i z rozwagą, są najbardziej szanowani przez policjantów. – Mandat to ostateczna, ale często najskuteczniejsza forma ukarania kierowcy łamiącego przepisy. Upomnienie czy pouczenie traktowane są jako forma uniknięcia kary. Nie możemy być też pobłażliwi – podkreśla. – Nasza służba to nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa na drogach, ale także szeroka praca profilaktyczna i prewencyjna. Prowadzimy szkolenia na kartę rowerową, odbywamy spotykania z dziećmi i młodzieżą na temat bezpiecznego zachowania się na drodze i podczas podróży. To naprawdę przynosi skutek. Często podczas patrolu widzę, jak dzieci przechodząc przez ulicę, podnoszą rękę do góry. Zdarza się także, że to one upominają rodziców, gdy źle prowadzą samochód. To często lepsze pouczenie niż ze strony policjanta i niejednokrotnie ratuje życie całej rodzinie – opowiada mł. asp. Agnieszka Otrębska. Policjantka apeluje: jeśli chcemy bezpiecznie dotrzeć do celu i uniknąć nieprzyjemnego spotkania z drogówką, jedźmy wolniej, zachowujmy przepisy i miejmy świadomość, że nie jesteśmy sami na drodze.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma