Nowy numer 42/2018 Archiwum

Perły z drewna

Te kościoły to prawdziwe skarby, mówiące nie tylko o kunszcie konstruktorów, ale często kryjące przepiękne wnętrza i unikatowy wystrój.

Podróżując po Polsce, często spotykamy przy drogach małe tabliczki, gdzie na brązowym tle widnieje napis „Szlak architektury drewnianej”. Podczas wakacyjnych wydań sandomierskiego „Gościa Niedzielnego” chcemy zaprosić Czytelników do odwiedzin w drewnianych świątyniach naszej diecezji. Może zachęcimy do osobistej podróży do tych niezwykłych miejsc przesiąkniętych historią, pełnych ciekawostek oraz unikatowych zabytkowych wnętrz.

Stare korzenie

Jadąc z Sandomierza w kierunku Opatowa, po kilkunastu kilometrach mijamy miejscowość Kleczanów, znaną kierowcom z aktywnego fotoradaru. Dzięki zwolnieniu możemy dostrzec tabliczkę, która kieruje nas do starego kościoła z połowy XVIII wieku. Początki parafii sięgają jeszcze czasów piastowskich. – Ksiądz Jan Wiśniewski w swoich opracowaniach zanotował, że pierwszy kościół w Kleczanowie mógł istnieć już w 968 roku, a więc mogą to być ślady po administracji Państwa Wielkomorawskiego i wpływie misjonarzy cyrylo-metodiańskich. Po podporządkowaniu sobie tego regionu przez Piastów, pierwszy drewniany kościół w Kleczanowie pw. św. Katarzyny miał konsekrować około 1070 roku bp Stanisław. Ta świątynia została zniszczona podczas najazdów Tatarów. Kolejny kościół ufundował w 1254 roku książę Bolesław Wstydliwy. Nadano mu drugi tytuł – św. Stanisława Biskupa i Męczennika.

Przez wieki kościół wraz z wioską były własnością sióstr norbertanek w Busku. Dzięki staraniom ksieni tego konwentu w roku 1690 wybudowano nowy kościół, a po jego pożarze wzniesiono kolejny w 1749 roku, który przetrwał do dziś – opowiada ks. Andrzej Szymański, proboszcz. Dostojne lipy, które go otaczają, zapraszają, aby usiąść w ich cieniu i popatrzeć na kunsztownie wykonaną z sosnowego drewna elewację. – Jest to konstrukcja zrębowa, obita drewnianym gontem. Oryginalna jest także malatura wewnątrz świątyni, którą wykonano na początku XIX wieku. Jej tajemnicę odkryto podczas ostatnich prac renowacyjnych, kiedy na tylnej ścianie konfesjonału odkryto dokładny opis wykonania malowideł w kościele. Polichromia na stropie w prezbiterium przedstawia Oko Opatrzności Bożej z aniołami i czterema ewangelistami. Warto zwrócić uwagę na barokowe ołtarze boczne, które prawdopodobnie przeniesiono tutaj z innego kościoła – dodaje proboszcz. Zwiedzając tę świątynię, musimy zwrócić uwagę na rzeźbę św. Katarzyny na zwieńczeniu ołtarza głównego i na drewniany relikwiarz św. Stanisława umiejscowiony nad tabernakulum.

Pośród krzyży

Od Kleczanowa ruszamy pośród dojrzewających wiśniowych sadów do Gierczyc. Odremontowany drewniany kościół, o pięknym barokowym wnętrzu, mocno wpisał się w świętokrzyski szlak architektoniczny. Gierczycka świątynia nazywana jest perłą ziemi opatowskiej. Historia parafii sięga XIV wieku. Pierwszy kościół nie zachował się. Obecny, wybudowany w 1708 roku, jest jednym z cenniejszych zabytków regionu, który odwiedza coraz większa rzesza turystów i pielgrzymów. Jest to jednonawowa świątynia zbudowana z drewna modrzewiowego, do której w 1797 roku dodano murowaną dobudówkę. Wewnątrz można zachwycić się barokowym wystrojem. W łuku tęczowym znajduje się krucyfiks z aniołami, zaś w ołtarzu głównym zobaczymy obraz patrona parafii – św. Mikołaja Biskupa. Parafianie z sentymentem czczą umieszczoną na zasuwie ołtarza głównego Matkę Bożą Pocieszenia. Cechą charakterystyczną okolicy są tzw. krzyże Łempickich, dawnych właścicieli okolicznych dóbr. Stawiali je na krańcach swoich posiadłości, sięgających aż po Dwikozy. To prawdopodobnie dzięki tej rodzinie do parafialnej świątyni trafiły relikwie Drzewa Krzyża Świętego, cieszące się kultem parafian i pielgrzymujących do sanktuarium świętokrzyskiego.

Przeniesiony

Z Gierczyc musimy przebyć tylko kilka kilometrów, aby dotrzeć do kolejnego drewnianego kościoła na mapie naszej diecezji, który znajduje się w Stodołach. Nazwa miejscowości wywodzi się od pagórkowatego terenu. Miało tu być ponoć dużo (sto) dołów, czyli zagłębień w lessowej podatnej na erozję glebie. Choć miejscowość datowana jest na XV wiek, parafię erygowano tutaj dopiero w 1931 roku. Była to reakcja na powstanie w tej miejscowości kościoła narodowego. Wybudowana wtedy świątynia została zniszczona podczas II wojny światowej. Po wojnie parafianie skorzystali z okazji i kupili drewniany kościół w niedalekim Lasocinie, gdzie od 1930 roku trwała budowa murowanej świątyni. Dzięki konstrukcji zrębowej możliwe było rozłożenie budowli, przewiezienie belek na nowe miejsce i powtórne ich złożenie. Zaskakujące, że była to już druga wędrówka tego kościoła, który do Lasocina trafił z Tarłowa. Kościół w Stodołach to skromna, jednonawowa świątynia z węższym, wielobocznie zamkniętym prezbiterium. Wewnątrz uwagę zwraca belka tęczowa wsparta na wyraźnie profilowanych kroksztynach. Z dawnego wyposażenia (lasocińskiego) zachowała się jeszcze późnobarokowa ambona. Uwagę przykuwa stylizowany do całego wnętrza boczny ołtarz poświęcony Matce Bożej, gdzie na jednej zasuwie znajduje się obraz Matki Bożej Częstochowskiej, a na kolejnej figura Maryi z Fatimy.

Nieznane początki

Niedaleko od Stodół znajduje się kościół w Glinianach, którego pochodzenie, mimo wielu żmudnych badań, nie jest do końca znane. Sama miejscowość została założona w 1595 roku przez właściciela pobliskich Bidzin, Krzysztofa Bidzińskiego. Fundator zabiegał też o powstanie parafii. Według Jana Długosza świątynię przeniesiono z Potoka, co sugerowałoby, że powstała wcześniej niż erygowana parafia. Inni historycy twierdzą, że została wystawiona przez fundatora miasta i pierwszych mieszczan, dlatego datują ją na rok powstania miejscowości i parafii. Gdy Bidzińscy przeszli na luteranizm, kościół zamieniono na zbór, jednak po 20 latach znów przywrócono mu charakter sakralny. Na przełomie wieków XVII i XVIII świątynię rozbudowano. W 1738 r. konsekrował ją bp Sierakowski. Ocalał dokument będący aktem konsekracji świątyni, ale nie wskazuje on, czy dotyczy starego kościoła, czy nowo budowanego. Świątynia z drewna sosnowego jest orientowana. Prezbiterium jest mniejsze od nawy, do której od frontu przylega kruchta. Dach pokryto gontem. Ciekawe artystycznie są renesansowy ołtarz główny i dwa barokowe ołtarze boczne z połowy XVIII wieku. Interesująca jest także pochodząca z tego samego okresu drewniana chrzcielnica. Od kilku lat ze względu na urok i klimat drewnianego kościoła odbywają się w nim koncerty muzyki sakralnej w ramach Festiwalu Krystyny Jamróz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy