Nowy numer 32/2020 Archiwum

Bohaterska ofiara

Biskup Jan Sobiło z Charkowa na Ukrainie przewodniczył Eucharystii poprzedzającej odsłonięcie katyńskiego obelisku w Stalowej Woli.

W parafii Trójcy Przenajświętszej bp Jan Sobiło przywołał ofiary totalitarnego, sowieckiego reżimu, w tym mieszkańców stalowowolskiego powiatu, którzy zostali rozstrzelani w charkowskiej katowni NKWD.

– Ciała bestialsko zamordowanych oficerów i policjantów wywożono potem do lasu na skraju miasta i zasypywano w dole. Ci pomordowani wysoko jednak trzymali sztandar honoru i nie zawahali się oddać życia. Dziś śpiewany dla nich hymn dziękczynienia – podkreślił biskup. Z kościoła uczestnicy uroczystości, w tym żołnierze III batalionu inżynieryjnego w Nisku, którzy wystawili kompanię honorową, przeszli na cmentarz komunalny. Tam obelisk poświęcił i modlitwę za pomordowanych odmówił bp Jan Sobiło. Odegrano hymn narodowy, wciągnięto flagę na maszt, były przemówienia. Jedno z najbardziej wzruszających wygłosił inicjator budowy obelisku Zbigniew Paszkiewicz, przewodniczący Koła Związku Sybiraków w Stalowej Woli. – Długo czekaliście, by Stalowa Wola uczciła waszą pamięć. Minęło prawie 80 lat od waszej śmierci. Ale to nie mieszkańcy o was zapomnieli, ale władze bolszewickiej Rosji i Polski Ludowej. Dziś czcimy nie martyrologię polskiego narodu, ale bohaterów – oficerów i policjantów trwających do końca w przysiędze – powiedział łamiącym się głosem Zbigniew Paszkiewicz. Obelisk, o wysokości prawie 5 m, stoi w centralnej części cmentarza. Widnieją na nim nazwiska 26 osób zamordowanych w radzieckich katowniach wojskowych i 17 funkcjonariuszy policji związanych ze Stalową Wolą.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama