Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wzorzec dobrej pracy

– Myślę, że wybór patrona parafii pasuje do mieszkańców, którzy są bardzo pracowici, ale jednocześnie szanują dzień Pański – podkreśla ksiądz proboszcz Jan Kardaś.

W całej okolicy wiadomo, że jeśli szuka się dobrych fachowców od budowlanki, to trzeba jechać do Kocudzy. Tutaj fach przekazywany jest z ojca na syna, a wiele rodzin tworzy małe grupy, które podejmują się budowania naprawdę dużych i wymagających specjalistycznej wiedzy budynków.

Będzie jak bazylika

– Gdy przyszedłem jako proboszcz do Kocudzy, zauważyłem, że bardzo wielu mężczyzn, szczególnie w średnim wieku, nosi imię Józef. To chyba jedna z form uczczenia patrona parafii, szkoda, że obecnie coraz mniej dzieci otrzymuje to imię. Może z czasem rodzice odkryją, jak wielkiego orędownika zapewniliby w ten sposób swoim pociechom – mówi proboszcz. Kilka lat temu podjął także z parafinami decyzję o rozbudowie kościoła. – Inicjatywa powiększenia świątyni wyszła właśnie od nich, bo w niedzielę i święta w kościele było zbyt ciasno. Wraz z radą parafialną przygotowaliśmy plany rozbudowy i gromadzony był materiał. Parafianie podkreślali: niech się ksiądz nie martwi, my wszystko zrobimy – dodaje. I rzeczywiście niemal każdy parafianin ma swój udział w rozbudowie kościoła. Murarze, zbrojarze, cieśle i tynkarze stanęli do niemałego wyzwania, ale dziś rozbudowana świątynia wygląda okazale. Niemal jak mała bazylika. – Podziwiam moich parafian za pracowitość i fachowość. Dotyczy to nie tylko prac przy kościele. Tutaj nikt nie ogląda się na pomoc społeczną, każdy szuka pracy, aby uczciwie zarobić na utrzymanie rodziny. Pracują zawodowo, ale także w przydomowych gospodarstwach rolnych. Myślę, że patron parafii daje im zdolności i talenty niemal mistrzowskie – podkreśla ks. Jan Kardaś. Przy kościele krząta się grupa mężczyzn, pieczołowicie układają kostkę, bo już za kilka dni I Komunia Święta dzieci i bierzmowanie, więc wokół kościoła musi być pięknie. Robotom przewodzi Józef Góra, który pamięta, jak powstawał tutaj pierwszy kościół i parafia.

Kasza i maliny

Historia miejscowości sięga czasów Ludwika Węgierskiego, który w 1377 r. nadał wieś Dymitrowi z Goraja. Potem należała ona do Jana Zamoyskiego, który włączył ją do swojej ordynacji. Po jednej z wojen na tych terenach osiedlono Tatarów, którzy przynieśli ze sobą tradycję uprawy gryki, zwanej tutaj tatarką. Czym jest gryczak i jak smakują pierogi z tatarką, można przekonać się u kocudzkiej gospodyni albo podczas Święta Kaszy organizowanego corocznie. – O tej ziemi mówią, że jest tatarczana, bo tu prawie w każdym gospodarstwie sieje się grykę, i to od dawna. Kiedyś było to opłacalne, dziś wielu gospodarzy przerzuciło się na uprawę malin, truskawek, aronii czy tytoniu – tłumaczy jeden z mieszkańców. Kilka lat temu Kocudza zasłynęła z występu zespołu „Jarzębina”, który swoją piosenką kibicował polskim piłkarzom. Kultywowanie ludowych tradycji to także cecha mieszkańców, którzy działają w kilku zespołach śpiewaczych i w parafialnym chórze. – Nasze chórzystki piszą własne teksty pieśni religijnych, w które wplecione są lokalne wątki. W ten sposób łączymy elementy religii i tego, czym żyją mieszkańcy – dodaje ksiądz proboszcz.

Patronowi należy się coś więcej

Gdy mieszkańcy urządzali kaplicę poświęconą św. Józefowi, sami zauważyli brak specjalnego nabożeństwa do patrona parafii. – 1 maja czcimy św. Józefa Robotnika, dziękując za jego opiekę i orędownictwo. Jednak, jak podkreślają parafianie, trzeba podziękować mu za piękną świątynię i za łaski, które wyprasza podczas ciężkiej pracy. Bo parafianie, choć cenią pracę, to jednak dużą wagę przywiązują do świętowania niedzieli i dni świątecznych. Tutaj nikt nie pracuje w dzień Pański, a frekwencja na niedzielnej Mszy św. sięga 65 procent. Jestem przekonany, że to zasługa św. Józefa, który był zaangażowany w utrzymanie Świętej Rodziny, równocześnie w pełni oddany Bogu – podsumowuje ks. Jan Kardaś.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama