Nowy numer 24/2018 Archiwum

Odzyskać wolność

– Mogło zabraknąć w domu chleba, ale papierosów nigdy. Mama miała ze mną istną udrękę. Dzięki Bożej pomocy wyproszonej przez kogoś z rodziny udało mi się rzuć nałóg przy trzecim podejściu – wyznał pan Marian.

Jak odzyskać wolność od uzależnień zastanawiali się uczestnicy spotkania poświęconego różnym formom zniewolenia. Zorganizowało je Katolickie Centrum Pomocy Rodzinie w Stalowej Woli. Warsztaty, w których wzięło udział około 100 osób, odbyły się w parafii pw. Jana Pawła II.

– W tym roku biorą w nich udział nie tylko osoby uzależnione, ale też nauczyciele oraz ci, którzy chcieliby dowiedzieć czegoś więcej na ten temat. Uzależnień obecnie jest bardzo wiele, można by powiedzieć, że każdy za nas jest poniekąd od czegoś uzależniony. Prowadzący warsztaty pt. „Odzyskaj swoją wolność” o. Adrian Loryś pokaże nam, jak się przed nimi uchronić – wyjaśniła Jadwiga Zynwala, szefowa stalowowolskiego KCPR. O. Adrian Loryś, franciszkanin z Opatowa, jest terapeutą z dużym doświadczeniem w pomocy osobom uzależnionym od różnych nałogów. – Uzależnienia dotyczą w zasadzie zażywania środków psychoaktywnych, ale mogą też pojawić takie, które polegają na utracie wolności. Mówię tutaj o sytuacji, kiedy osoby będące w częstym kontakcie z uzależnionym same się współuzależniają. Spróbujemy więc dziś poznać samego siebie i stwierdzić, czy jestem już na tyle współuzależniony, iż przeszkadza mi to w życiu. Patrzymy na ten problem z perspektywy rodziny. Postaramy się także znaleźć sposoby, by się od tego uzależnienia uwolnić – powiedział prelegent. Współuzależnienie, zdaniem o. Adriana, można z reguły zwalczyć różnymi duchowymi środkami. Czasami jednak przydatna jest pomoc profesjonalistów: psychologów czy wyspecjalizowanych grup wsparcia. Jednym z uczestników warsztatów był pan Marian, dawniej chorobliwie uzależniony od palenia papierosów. – Mogło zabraknąć w domu chleba, ale papierosów nigdy. Mama miała ze mną istną udrękę. Dzięki Bożej pomocy wyproszonej przez kogoś z rodziny udało mi się rzuć ten nałóg przy trzecim podejściu. Teraz moim jedynym „uzależnieniem” jest czytanie książek – wyznał pan Marian. Pan Wojciech przyszedł na spotkanie z żoną Ewą. – Sami nie mamy tego problemu, ale nasza obecność na warsztatach to rodzaj wsparcia dla tych, którzy akurat są uzależnieni, w tym szczególnie od alkoholu. Oboje z żoną jesteśmy bowiem w krucjacie antyalkoholowej. Wiemy z doświadczenia, że modlitwa czy udział w takich warsztatach są bardzo pomocne. Znamy osoby, którym dzięki temu udało się wytrwać w abstynencji – zapewnił pan Wojciech.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma