Nowy numer 21/2018 Archiwum

Pomocnicy ważnej misji

Ponad 50 mężczyzn rozpoczyna formację. Będą odwiedzali chorych i osoby starsze z darem Eucharystii.

Jest to pierwszy cykl formacyjny w naszej diecezji, który przygotowuje do tej posługi osoby świeckie. Na potrzebę jej wprowadzenia wobec chorych i osób dotkniętych niemocą zwrócił uwagę bp Krzysztof Nitkiewicz. Odwiedzając chorych podczas wizytacji parafii, wielokrotnie spotkał się z prośbami wiernych, których pragnieniem jest przyjmowanie Komunii św. w każdą niedzielę.

Pierwsze szeregi

Kandydatów zgłosiło kilkadziesiąt parafii. Spotkania formacyjne, w których uczestnictwo zadeklarowało ponad 50 mężczyzn, będą odbywały się przez cztery kolejne niedziele Wielkiego Postu. Z kandydatami na nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. spotkał się bp Krzysztof Nitkiewicz, który podziękował za gotowość podjęcia szczytnej i ważnej misji. Podkreślił, że Eucharystia jest największym i najświętszym darem Chrystusa dla Kościoła. Stąd każda posługa eucharystyczna musi być traktowana bardzo poważnie i powinna się łączyć z prawdziwie chrześcijańską postawą. Tu nie ma miejsca na improwizację i dowolność. Podczas spotkań formacyjnych kandydaci pogłębią swoją wiedzę z zakresu teologii Eucharystii, liturgiki i duchowości. Zapoznają się z zasadami posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii św. oraz z pobożnością eucharystyczną i z kultem Najświętszego Sakramentu. – Nadzwyczajni szafarze Komunii św. będą ją zanosili osobom chorym i starszym, szczególnie w niedziele i święta. Jest to nawiązanie do tradycji z pierwszych wieków chrześcijaństwa, kiedy na zakończenie Mszy św. kapłan przekazywał Komunię św. wybranym osobom, często krewnym, aby zanieśli ją swoim chorym lub więźniom. Przykładem może być rzymski męczennik z III w., św. Tarsycjusz, który z tego powodu został skazany na śmierć – powiedział ks. Dariusz Sidor, koordynator formacji. Po otrzymaniu rocznej misji szafarze są zobowiązani do formacji stałej, która będzie się odbywać podczas dni skupienia i – raz w roku – rekolekcji.

Powołanie, zadanie i misja

Kościół stawia nadzwyczajnym szafarzom Komunii św. wysokie wymagania. Mają oni wyróżniać się dojrzałością wiary, zdrową pobożnością eucharystyczną i intensywnym życiem sakramentalnym, wzorowym życiem moralnym i solidnością w życiu małżeńskim, rodzinnym, zawodowym i sąsiedzkim oraz odpowiednimi kwalifikacjami intelektualnymi, aktywnym uczestnictwem w życiu parafialnym, poważaniem u wiernych, a także innymi pozytywnymi cechami charakteru, takimi jak otwarta i służebna postawa wobec drugich, serdeczność i łatwość nawiązywania kontaktu z chorymi i ludźmi w podeszłym wieku. – Myślę, że posługa świeckich szafarzy Komunii św. jest bardzo potrzebna, a w wielu parafiach nawet niezbędna. Co miesiąc odwiedzam około 40 chorych i osób w podeszłym wieku z posługą sakramentalną. Wiele z tych osób dopytywało o możliwość przynoszenia Komunii św. w niedzielę i święta, bo oglądają Mszę św. w telewizji i mają wielkie pragnienie przyjęcia Ciała Chrystusa. W sytuacji, gdy posługuję sam w parafii, jest to bardzo trudne. Kilka razy pytałem, czy wyraziłyby zgodę na odwiedziny osób świeckich, które przynosiłyby Komunię św. – mówił ks. Mariusz Kozłowski, proboszcz parafii św. Jana Pawła II w Stalowej Woli. Jak dodaje, osoby te dopytywały o comiesięczną możliwość spowiedzi. Jednak po zapewnieniu, że posługa szafarzy nie wyklucza comiesięcznych odwiedzin księdza, podkreślały swoją otwartość na tę nową posługę świeckich szafarzy. – Wybierając kandydatów, bazowałem na mężczyznach, którzy należą do Rycerzy Kolumba oraz są zaangażowani w życie parafii, którzy odznaczają się dużą pobożnością. Dla każdego z nich ta posługa to niezwykłe wyróżnienie – dodaje. – Nie ma przesady w stwierdzeniu, że możliwość posługi jako nadzwyczajny szafarz Komunii św. jest kolejnym cudem w moim życiu. Jakiś czas temu, gdy chorowała moja mama, mogłem się przekonać, jak ważna jest Komunia św. dla tych osób i jak trudna jest codzienna posługa chorym. Kilka razy zastanawiałem się, jak bardziej zaangażować się w pomoc osobom potrzebującym. Dlatego propozycję księdza proboszcza traktuję jako wielkie wyróżnienie. Przyznam się, że gdy ją usłyszałem, rozpłakałem się. Wiele razy widziałem, jak moi bracia Rycerze Kolumba z innych diecezji posługiwali jako szafarze. Podziwiałem ich. Nie wyobrażałem sobie, że kiedyś i ja będę mógł tak służyć innym. Jest to dla mnie wielki zaszczyt – powiedział Włodzimierz Stec z Ostrowca Świętokrzyskiego.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma