Nowy numer 48/2020 Archiwum

Piękniejsza niż nowojorska przejdź do galerii

Jakie świąteczne drzewko może stanąć w bibliotece?

Naturalnie, że książkowe. W Bibliotece Pedagogicznej w Tarnobrzegu stanęła nietuzinkowa choinka, wykonana z książek.

- Nie będę ukrywać, że pomysł ściągnęłam z internetu. Natknęłam się na jakiejś stronie na zdjęcie pokazujące taką właśnie konstrukcję. Uznałam, że to doskonały pomysł, idealnie wpisujący się i podkreślający charakter miejsca. Z czym, jak nie książką, kojarzy się biblioteka? - wyjawia narodziny pomysłu Anna Żarów, dyrektor Biblioteki Pedagogicznej w Tarnobrzegu.

Do wykonania drzewka posłużyły stare, wycofane z księgozbioru pozycje, przeznaczone na makulaturę, które zalegały w piwnicach. Najtrudniejsze okazało się utrzymanie równej grubości poszczególnych warstw i stożkowego kształtu obowiązkowego dla choinki. - Doszliśmy już prawie do połowy wysokości drzewka i okazało się, że robi się kopka. Nie pozostało nam nic innego, jak rozebrać część ułożonych warstw - opowiada Marta Król, która pracowała przy choince razem z Bogusławem Zegzułą oraz Anną Słodownik, czuwającą także nad stroną artystyczną. - Co kilka warstw mierzyliśmy drzewko ze wszystkich stron, by było symetryczne i nie pojawiły się jakieś krzywizny. Dlatego nasza choinka jest zdecydowanie piękniejsza i staranniejsza niż w jednej z bibliotek w Nowym Jorku, którą zobaczyłam dzisiaj na zdjęciu w internecie.

Biblioteczna choinka powstawała przez dwa dni, a pracujący przy jej budowie pozostawali nawet po godzinach, by czytelnicy mogli się nią cieszyć jak najwcześniejszej.

Piękniejsza niż nowojorska   Najtrudniejszy był początkowy etap Biblioteka Pedagogiczna w Tarnobrzegu - Z naszych obliczeń wynika, że na konstrukcję choinki zużyliśmy ponad 2 tysiące książek - informuje M. Król.

Jak przystało na choinkę, są ozdoby, m.in. orzechy, pierniczki i lampki oraz tradycyjna gwiazda wieńcząca jej szczyt.

- Nasza choinka wzbudza ogromne zainteresowanie. Odwiedzający nas czytelnicy przyprowadzają dzieci, by zobaczyły książkowe drzewko. Tylko jednej pani nie spodobało się, bo uznała, że nie można tak traktować książek. Mam nadzieję, że po wytłumaczeniu, iż użyłyśmy książek przeznaczonych na makulaturę zmieniła zdanie - uśmiecha się dyrektor biblioteki.

Jak zapowiada A. Żarów, również w przyszłym roku w bibliotece stanie książkowe drzewko, do którego budowy zostaną użyte te same książki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama