Nowy numer 24/2018 Archiwum

Miejskie wigilie

– Biały opłatek, którym będziemy się za chwilę łamać, to zachęta dla nas, byśmy mieli czyste serca – powiedział ks. Jacek Staszak, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim.

Wigilie miejskie powoli stają się tradycją. Każda ma swój klimat ze względu na miejsce gdzie się odbywa i ludzi, którzy ją organizują.

Czyści jak opłatek

Wigilia w Janowie Lubelskim odbyła się na rynku Stare- go Miasta. Świętowano wokół choinki, którą udekorowały przedszkolaki i uczniowie z Janowa Lubelskiego i Białej oraz wychowankowie Ośrodka Rewalidacyjno-Wychowawczego w Janowie Lubelskim. – Przy rodzinnych stołach z reguły towarzyszą nam radosne chwile i wspomnienia. Czasami bywają i bolesne, szczególnie dla osób samotnych. Janowska Wigilia ma najważniejszy walor: to że możemy wspólnie celebrować zbliżające się Boże Narodzenie, śpiewając kolędy i częstując się wigilijnymi potrawami. Możemy też podzielić się serdecznością z innymi – powiedział Krzysztof Kołtyś, burmistrz Gminy i Miasta Janów Lubelski. Ks. Jacek Beksiński, proboszcz parafii św. Jadwigi Królowej odczytał słowa Ewangelii według św. Łukasza o narodzeniu Chrystusa, a proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela ks. Jacek Staszak dodał, iż małemu Jezusowi, który do nas przychodzi mamy za co dziękować. – Najbardziej zaś za to, iż wciąż jest z nami i nas prowadzi. Nowo narodzony Jezus jest prawdą, a ona tylko może nas wyzwolić. Biały opłatek, którym będziemy się za chwilę łamać, to zachęta dla nas, byśmy mieli czyste serca – podkreślił ks. Jacek Staszak. Potem, przy wtórze kolęd, wszyscy łamali się opłatkiem oraz składali sobie życzenia. Przy świątecznie przybranych stołach serwowano wigilijne potrawy. Harcerze rozprowadzali jemiołę. Ku uciesze dzieci pojawił się też św. Mikołaj.

Odruchy serca

Pióro prezydenta RP i broszkę premier Beaty Szydło licytowano podczas Wigilii Miejskiej w Stalowej Woli. Zbierano w ten sposób pieniądze dla nieuleczalnie chorych sióstr: Aurelii i Rozalii Krawiec. Dziewczynki cierpią na nieketonową hiperglicenemię (choroba uszkadza mózg i uniemożliwia prawidłowy rozwój). Wiele radości miały natomiast dzieci ze stalowowolskich szkół, które napisały list do św. Mikołaja w ramach konkursu „Co Miasto Stalowa Wola powinno dostać w prezencie od św. Mikołaja?”. Wygrała Maria Łobodziec z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 12, która zaproponowała park linowy w Miejskim Parku. – Wybrałam park linowy, bo uważam, że Stalowej Woli właśnie takiej atrakcji brakuje. Byłby on zarówno dla dzieci jaki i dorosłych. Byłam kilka razy w takim parku i bardzo mi się podobało – powiedziała Marysia, która w nagrodę zapaliła miejską choinkę. Prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny wręczył odznaczenia „Człowiek Stalowej Woli”. W ten sposób uhonorował wszystkich bohaterów, którzy nie boją się pomagać innym na co dzień, a szczególnie tych, którzy pokazali to podczas tragicznych wydarzeń w galerii Vivo.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma