Nowy numer 24/2018 Archiwum

Sposób na urodzaj

Przemysłowy gigant wkrótce uruchomi swój zakład, przetwórczy inkubator już powstał. To szansa na rozwój sandomierskich sadowników i rolników.

Do tej pory głównym problemem producentów owoców i warzyw był ich zbyt. Gdy przychodził sezon, cena szła w dół i często hodowcom nie opłacało się ich sprzedawać. Działo się tak szczególnie z owocami miękkimi, jak truskawka, wiśnia czy czarna porzeczka. – Każdy sezon był inny. Raz kupcy kontraktowali owoce jeszcze na polu, innym razem zmuszani byliśmy je wyrzucać, bo nie miał ich kto kupić, a one szybko się psuły – mówił Andrzej Pruś, plantator czarnej porzeczki spod Sandomierza. Podobnie było z jabłkami, pomidorami i wieloma innymi produktami rolnymi. Miniony sezon nie należał do łatwych, bo i owoców generalnie było dużo mniej. Jednak przed sandomierskimi rolnikami otwierają się lepsze przetwórcze perspektywy.

Sokowy gigant

Rozpoczęta prawie rok temu budowa jednej z najnowocześniejszych w Europie wytwórni soków jabłkowych w Koprzywnicy jest już niemal na ukończeniu. Niemiecka firma Dreher postanowiła wybudować nowoczesny zakład przetwórstwa jabłek w samym centrum świętokrzyskiego sadownictwa. – Obecnie jesteśmy na etapie finalnym budowy części biurowej zakładu, natomiast w strefie produkcyjnej trwa rozruch linii technologicznej. Realny termin ukończenia tych prac to wiosna przyszłego roku. Wtedy też planujemy rozpoczęcie produkcji soków – mówi Piotr Mamiński, dyrektor finansowy Dreher Polska Sp. z o.o. Moc przerobowa zakładu docelowo ma wynieść około 1 tys. ton jabłek dziennie. Inwestorzy nie obawiają się o surowiec. Jak przyznają, przeprowadzone analizy produkcyjne okolicznych sadów wykazały, że są one w stanie zapewnić odpowiednią ilość owoców, aby utrzymać całoroczną produkcję. – Linia produkcyjna zestawiona jest już w niemal 99 proc., obecnie trwa jej rozruch, testowanie i regulowanie. Surowiec będzie rozładowywany poprzez wywrotnice do specjalnych zbiorników wodnych, co zapewni jak najmniejsze uszkadzanie owoców. Także transport ze zbiorników wyładowczych na linię produkcyjną będzie odbywał się w wodzie, co pozwoli na pierwszy etap mycia surowca. Następnie jabłka trafią do hali, gdzie będą dokładnie myte i poddawane obróbce wstępnej, czyli mieleniu na miazgę. To właśnie z miazgi w specjalnych tłoczniach będzie wyciskany sok jabłkowy, który po poddaniu procesowi pasteryzacji będzie naszym produktem finalnym – wyjaśnia Robert Pierściński, wiceprezes zarządu Dreher Polska Sp. z o.o. Sok wyprodukowany w Koprzywnicy będzie trafiał na rynek europejski, a w przyszłości może nawet na inne kontynenty.

Smaki jak z domu

W Dwikozach z kolei powstała przetwórnia owocowa, z której skorzystać może każdy. – Po co sprzedawać owoce i warzywa w niskiej cenie, skoro można z nich zrobić smakowity dżem, konfitury, naturalny sok czy pyszną sałatkę i jeszcze na tym nieźle zarobić? To było naszym założeniem, gdy myśleliśmy o założeniu inkubatora przetwórczego – tłumaczy Piotr Korpysz, główny specjalista Ośrodka Promowania Przedsiębiorczości w Sandomierzu. Jednym z działań realizowanego programu „Góry Świętokrzyskie naszą przyszłością” było utworzenie inkubatorów przetwórczych. We współpracy z gminą Dwikozy udało się stworzyć nowoczesną przetwórnię owoców i warzyw, gdzie każdy z okolicznych rolników może przerobić własne plony na gotowe do handlu produkty. – Dzięki inkubatorowi nie trzeba sprzedawać produktów rolnych, gdy ich cena w sezonie jest niska – można je przetworzyć i sprzedać w lepszej cenie. Pozwala to uzyskać tzw. wartość dodaną produktu, która jest lepsza ekonomicznie – wyjaśnia P. Korpysz. Inkubator dysponuje urządzeniami do przetwarzania owoców na dżemy, marmolady czy kompoty. – Mamy linię produkcyjną do wytwarzania soków tłoczonych, są urządzenia do wytwarzania sałatek i kiszonek, a także dość sporą suszarnię owoców i warzyw – wymienia P. Korpysz. Dzięki zmianom przepisów, które pozwalają producentom rolnym na sprzedaż ich własnych przerobionych produktów, okoliczni rolnicy mogą wejść na rynek z szeroką ofertą przetworów. Inkubator już osiągnął pierwszy sukces, zdobywając nagrodę za „Sandomierskie jabłko suszone” w konkursie „Nasze kulinarne dziedzictwo”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma