Nowy numer 48/2020 Archiwum

Kościelna kapsuła czasu

Nikt nie przypuszczał, że kilkanaście metrów nad ziemią, w kościelnej wieży, ukryto dokumenty dokładnie opisujące parafię i miasto sprzed 150 lat. W odremontowanej kopule umieszczono nowe przesłanie w przyszłość.

Kilka lat temu zauważono, że wieżyczka na zwieńczeniu dachu w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika odchyliła się od pionu. Z czasem odchylenie postępowało. Księża sercanie, zarządcy kościoła, podjęli starania, aby rozpocząć gruntowny remont wieżyczki.

Skarb na wieży

– Z niepokojem patrzyliśmy, jak wieża traci pion. Remont był koniecznością, bo konstrukcja okazała się bardzo zniszczona i zagrażała bezpieczeństwu wiernych uczęszczających na nabożeństwa. Przygotowywaliśmy dokumentację i odpowiednie pozwolenia na rozpoczęcie prac. Specjalistyczna firma dokonała oględzin i stwierdzono, że rozebranie wieży jest konieczne ze względu na jej stan techniczny. Wieża była odchylona od pionu aż o 79 cm, jej główne elementy mocujące były przegniłe i groziła zawaleniem – podkreśla ks. Adam Gucwa SCJ, proboszcz parafii w Denkowie. Przystąpiono więc do rozbiórki, która z każdą chwilą przynosiła ciekawe odkrycia. – Krzyż na wieży nosił elementy postrzeleń i miał liczne pęknięcia. Znajdująca się pod nim kula wieńcząca kopułę także była kilkakrotnie przestrzelona bronią palną.

Po jej zdemontowaniu odkryliśmy w środku prawdziwy skarb, kapsułę czasu, kryjącą dwa dokumenty z XIX w. – opowiada proboszcz. Jak się okazało, pierwszy dokument pochodzi z 1867, a drugi z 1888 roku. – Oba dokumenty noszą ślady opaleń wynikłych najprawdopodobniej z trafienia przez pociski. W pierwszym, spisanym przez ówczesnego organistę Jakuba Ochockiego, jest opisany remont kościoła dokonany przez proboszcza ks. Ignacego Jopowicza. Autor wspomina o wybudowaniu dzwonnicy oraz muru obok cmentarza, który znajdował się przy kościele. Są podane informacje, kto sprawował wtedy władzę w Denkowie oraz ciekawostki, np. że w ostatnich latach w okolicy były gradobicia, że nastąpił wylew Wisły… Podano też ceny zbóż i innych produktów – opowiada ks. Adam Gucwa. Drugi dokument, pochodzący z 1888 r., najprawdopodobniej dodano do kapsuły czasu podczas prac związanych z pokryciem dachu kościoła blachą. W tym dokumencie wymienieni są majstrzy wykonujący prace. Spisano też dodatkowe fakty, takie jak zakup organów. Kolejną ciekawostką jest zachowany w wieży zabytkowy dzwon sygnaturowy pochodzący z 1699 r., który został oddany do renowacji, aby na nowo zawisnąć na wieży wraz z urządzeniem do automatycznego sterowania.

Przesłanie w przyszłość

– Obecnie trwają prace wykończeniowe przy konstrukcji nowej wieży. Została ona odtworzona zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków na wzór dawnej wieży. Został wykonany nowy krzyż przy zwieńczeniu oraz pozłacana kula, w której umieściliśmy nową kapsułę czasu – dodaje proboszcz. Jak podkreśla, całe wydarzenie poruszyło parafię, która ofiarnie wsparła odbudowę wieży. – Uroczyście poświęciliśmy krzyż, który został umieszczony na zwieńczeniu wieży, a w nowej kuli umieściliśmy nową kapsułę czasu, w której znalazły się m.in. wycinki z gazet, czarno-białe zdjęcia z analogowego aparatu i na pendrivie, a także kopie znalezionych dokumentów i współczesne banknoty. Umieściliśmy również nowy dokument opisujący obecną sytuację kościelno-społeczną. Zamieściliśmy informację, kto jest biskupem diecezji sandomierskiej, prezydentem Ostrowca Świętokrzyskiego, proboszczem parafii, jakie prace przy kościele zostały ostatnio wykonane i jak wygląda sytuacja geopolityczna świata, Europy i Polski. Takie nasze współczesne przesłanie w przyszłość – dodaje proboszcz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama