Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wysoka woda. Nie ma zagrożenia

W wyniku kilkudniowych opadów deszczu podniósł się stan rzek w naszym regionie. Jednak - jak informują służby - nie ma zagrożenia powodziowego.

Od kilku dni stan wody na Wiśle dość znacznie wzrósł. Jeszcze przed weekendem Wisła wypełniła swoje koryto, a następnie wylała w strefę miedzy wałami przeciwpowodziowymi.

Obecny stan wody w Wiśle w Sandomierzu wynosi 525 cm, do alarmowego brakuje więc blisko metr.

Wysoka woda. Nie ma zagrożenia   Mimo wysokiej wody nie ma zagrożenia powodzią ks. Tomasz Lis /Foto Gość - Od wczoraj poziom wody podniósł się o 20 cm, jednak nie ma dużej tendencji wzrostowej, a stan alarmowy wynosi 610 cm. Oczywiście monitorujemy na bieżąco sytuację. Straż pożarna jest przygotowana na zagrożenie powodziowe. Wczoraj nasz rejon odwiedził st. bryg. Adam Czajka, świętokrzyski komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej, w celu sprawdzenia stanu gotowości sprzętu do ewentualnych działań przeciwpowodziowych. Wraz z komendantem powiatowym obecni byli także na nadbrzeżu Wisły, sprawdzając sytuację hydrologiczną. W ostatnich dniach nie odnotowaliśmy zgłoszeń do interwencji do przypadków związanych z podtopieniami. Mimo wysokiego stanu wód nie ma zatem zagrożenia powodziowego - informuje kpt. Andrzej Włodarczyk, oficer prasowy sandomierskich strażaków.

Wysoka woda. Nie ma zagrożenia   Podniósł się poziom Wisły ks. Tomasz Lis /Foto Gość Główna fala na Wiśle przechodzi przez Sandomierz. Tak ma być do godziny 18, później fala będzie opadać. Nawet gdyby wystąpiły opady, nie spowodują znacznego podwyższenia poziomu rzeki.

Z wysokiej wody nieszczególnie zadowoleni są sandomierscy właściciele statków wycieczkowych. Wezbrana woda uniemożliwia korzystanie z atrakcji, jaką jest rejs statkiem po Wiśle. Za to na starym porcie w Sandomierzu nie brakuje wędkarzy, którzy podkreślają, że przy tak dużej wodzie ryba chowa się w spokojniejsze miejsca i dużo żeruje, stąd i brania są częstsze niż zwykle.

Wysoka woda. Nie ma zagrożenia   Wisła wylewa się z koryta ks. Tomasz Lis /Foto Gość Stan wód na Kamiennej i na Sanie też nie wykazuje dużych poziomów wzrostowych.

Jak informuje Ryszard Mazurkiewicz z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego zbiorniki retencyjne w regionie są przygotowane na przyjęcie większej ilości wody nawet w przypadku wystąpienia nowych opadów deszczu. Prognozy pogodowe są jednak optymistyczne. Deszcze zanikają, a od najbliższych dni ma przyjść wyczekiwane słońce, które może sprawić, że pojawi się „babie lato”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama