Nowy numer 42/2020 Archiwum

Dobrem za dobro

Konwój z pomocą dotarł do kaszubskiej gminy Linia. Cztery ciężarowe auta i cztery wozy strażackie zawiozły dary warte co najmniej 100 tys. złotych.

Do akcji, którą zainicjowały właśnie Gorzyce, chętnie włączyli się mieszkańcy, szkoły, strażacy z OSP, koła gospodyń wiejskich, stowarzyszenia wędkarskie, LZS-y, producenci cegły oraz firmy transportowe. – Nie liczymy kosztów transportu, a wyjazd każdego samochodu to wydatek rzędu 3 tys. zł – mówi wójt gminy Gorzyce Leszek Surdy. – Przekazywane dary to: wyprawki szkolne dla uczniów, środki czystości, piły, siekiery, łańcuchy, kaski, wycinarki oraz cegła. Cegłę przewiozły działające w gminie firmy transportowe. Środki czystości i wyprawki dostarczyły zaś wozy ochotniczych straży pożarnych z Gorzyc, Sokolnik, Trześni i Furman – wylicza Monika Zając z Urzędu Gminy w Gorzycach Dodatkowo podczas nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Gorzyce radni jednogłośnie zdecydowali o przekazaniu 10 tys. zł na odbudowę dróg w poszkodowanej gminie. Podczas powodzi w latach 2001 i 2010 w gminie Gorzyce pod wodą znalazło się 5 z 8 sołectw. Z pomocą pospieszyli wtedy mieszkańcy Gdańska.

Tym razem, dzięki współpracy z Gdańskiem, Gorzyce nawiązały kontakt z kaszubską gminą Linia. Huragan, jaki przeszedł na początku sierpnia przez Pomorze, zniszczył tam aż 140 ha lasów, zajmujących 30 proc. ogólnej powierzchni gminy. Według wójt gminy Linia Bogusławy Engelbrecht, porządkowanie lasów i usuwanie kikutów drzew zajmie ponad pół roku. W wyniku nawałnicy poszkodowanych zostało około 120 mieszkańców. Największe szkody huragan wyrządził w gospodarstwach domowych. Do odbudowy zakwalifikowano 4 domy i 16 budynków gospodarczych, w tym 2 do odbudowy całkowitej (w sumie uszkodzonych zostało 30 budynków). Dachu nad głową nie mają obecnie 4 rodziny, i to one w szczególności potrzebują pomocy, by z remontem zdążyć przed zimą. Ogromne, liczone w milionach złotych, są również starty w infrastrukturze. Część dróg gminnych i powiatowych nadal jest nieprzejezdna. Wiele z nich wymaga całkowitego remontu. – Potrzeby są duże, najbardziej brakuje pił, materiałów budowlanych i środków czystości – dodaje wójt. W zainicjowaną przez gminę Gorzyce akcję pomocy dla Pomorzan włączyli się nie tylko mieszkańcy, ale też kilkanaście firm i instytucji, w tym Federal Mugul. – Powiadomiliśmy wszystkich pracowników o akcji. Odpowiedź była szybka. Jej efektem był zakup motorowej piły. W paczkach są też zimowe kurtki, wiatrówki, czapki, plecaki, środki czystości oraz przybory szkolne – mówi prezes zarządu spółki Adam Krępa. Z pomocą pospieszyło również sołectwo Orlisko, którego mieszkańcy także ucierpieli podczas dwóch ostatnich powodzi. – Czuliśmy się w obowiązku pomóc poszkodowanym na Pomorzu. Czuliśmy solidarność z nimi. Zebraliśmy więc środki czystości, przybory szkolne, koce. Nasza OSP zakupiła także 4 siekiery, podarowaliśmy także trochę umundurowania – powiedział sołtys Orlisk Jerzy Stachula.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama