Nowy numer 44/2020 Archiwum

Jezus jest naszą siłą

Przez trzy dni Bóg siał w ich serca ziarno swojego słowa. Podlane jesiennym deszczem i wzmocnione entuzjazmem musi przynieść dobre owoce. W XX Spotkaniach Młodych wzięło udział kilka tysięcy uczestników.

Wrześniowe słońce witało młodych, którzy przybywali do wyznaczonych parafii w dekanacie nowodębskim. Pogoda i humory wszystkim dopisywały. Uśmiechnięci, rozśpiewani i pełni entuzjazmu zgłaszali się do parafii w Tarnowskiej Woli, Nowej Dębie, Majdanie Królewskim, Komorowie i Krzątce, aby w punktach administracji otrzymać przydział noclegowy, „pakiet pielgrzyma” i całą garść informacji, co, gdzie i kiedy. Organizatorów wspomagali miejscowi wolontariusze i porządkowi, którzy nie tylko pomagali przy rejestracji poszczególnych grup, ale także rozprowadzali młodych pielgrzymów do miejsc noclegowych.

Zawierzyli się Maryi

Pierwszego wieczoru swoje młode życie, jak fatimscy pastuszkowie, oddali Maryi. Ze świecami i różańcem w dłoniach przeszli ulicami Nowej Dęby i Majdanu Królewskiego w procesji światła. Z wielu okien mieszkańcy patrzyli trochę z niedowierzaniem na rozmodlonych młodych. – Tajemnice Różańca przywołują różne wydarzenia z życia Chrystusa i Maryi: radosne i bolesne, przepełnione światłem i mrokiem, naznaczone próbami i smakiem zwycięstwa. Mamy podobne doświadczenia. Czasami uginamy się pod ich ciężarem, innym znów razem tryskamy radością. Każda z tych chwil jest bezcenna, pożyteczna, wyjątkowa. Starajmy się zobaczyć w nich obecność Boga, Jego miłość i wypowiedzieć za przykładem Maryi nasze „amen” – „niech mi się stanie według Twego słowa” – mówił do młodych bp Krzysztof Nitkiewicz na zakończenie nabożeństwa fatimskiego.

Torpeda wiary

Poranna Msza św. w kościołach stacyjnych nie każdego do końca obudziła. Za to spotkanie z rówieśnikami ze wspólnoty Przymierze Miłosierdzia dopełniło tego, jak mocna kawa. Osobiste świadectwa i pełne radości tańce pobudziły młodzieńczy entuzjazm, który swoje apogeum osiągnął w godzinach popołudniowych w Hucie Komorowskiej. Takiej euforii park rodziny Kozłowieckich chyba jeszcze nie widział. Najpierw krąg radości i żywiołowe tańce rodem z pól lednickich, a następnie pełen mocy koncert zespołu „Luxtorpeda” były mocnym uderzeniem przed pełnym modlitwy wieczornym koncertem uwielbienia. Zachodzące słońce zmieniało atmosferę panującą w parku. Młode serca wyciszał nie tylko zapadający zmrok, ale i adoracja Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Można było odnieść wrażenie, że huragan radości i zabawy zamieniał się w łagodny powiew modlitwy.

Azymut na Zawichost

Zachmurzone niedzielne niebo i padający deszcz żegnał młodych na zakończenie nowodębskiego spotkania. W kościele Podwyższenia Krzyża Świętego przedpołudnie wypełnił czas spotkania ze wspólnotą Przymierze Miłosierdzia, która odkrywała przed młodymi piękno pełnego zawierzenia Bogu. – Te spotkania bardzo wiele nam dają. Są momentem, w którym możemy posłuchać świadectwa naszych rówieśników, ale także czasem osobistej modlitwy, w której możemy powierzyć Bogu to, co mamy w sercu. Bardzo wzruszył mnie moment modlitwy za bliźniego. Mogłam poczuć jak inna osoba, która stała obok mnie, której nawet nie znałam, obejmuje mnie swoją modlitwą – podkreślała Karolina ze Stalowej Woli. Bezpośrednio do Mszy św. całą rzeszę młodych pielgrzymów przygotował zespół muzyczny Oremus podczas koncertu modlitewnego. Mszy św. podsumowującej 20. Spotkania Młodych przewodniczył bp K. Nitkiewicz, który na zakończenie modlitwy przekazał ikonę Chrystusa Nauczyciela delegacji władz miejskich i młodzieży z Zawichostu, gdzie odbędą się przyszłoroczne Spotkania Młodych Diecezji Sandomierskiej. – Te spotkania to także czas ewangelizacji, czas, w którym Bóg rzuca swoje ziarno, swoje Słowo, aby ono w czasie przynosiło owoc. Zapraszamy za rok do Zawichostu – podsumował ks. Marian Bolesta.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama