Nowy numer 3/2021 Archiwum

W rocznicę odzyskania wolności

Sigillum Civis Virtuti pośmiertnie zostało przyznane Edwardowi Buszowi ps. Ryś, który dokładnie 60 lat temu opuścił komunistyczne więzienie.

Najwyższe tarnobrzeskie odznaczenie zostało przekazane na ręce żony i syna Kawalera medalu podczas uroczystej sesji Rady Miasta. Jak co roku w rocznicę nadania przywileju lokacyjnego Tarnobrzega, władze miasta, radni, przedstawiciele instytucji, urzędów, stowarzyszeń spotkali się na uroczystości w Tarnobrzeskim Domu Kultury.

Uroczyste posiedzenie rady poprzedziła modlitwa w intencji miasta i jego mieszkańców podczas Mszy św., sprawowanej w sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej przez tarnobrzeskich proboszczów z udziałem specjalnego gościa, o. Leona Knabita OSB, który wygłosił kazanie.

Część oficjalną otworzył przewodniczący Rady Miasta Dariusz Bożek. Witając wszystkich gości, w sposób szczególny zaakcentował obecność na sali o. Leona Knabita.

W ideę dzisiejszego święta wprowadził Waldemar Stępak, radny i historyk, wygłaszając wykład dotyczący przeszłości Tarnobrzega z uwzględnieniem jego najstarszych obecnych osiedli – Miechocina oraz Wielowsi.

Głównym punktem posiedzenia było nadanie medalu Sigillum Civis Virtuti, które pośmiertnie przyznano na wniosek Klubu „Gazety Polskiej” Edwardowi Buszowi ps. Ryś. Laudację na cześć Kawalera medalu wygłosiła przewodnicząca kapituły Alicja Zych. Odznaczenie na ręce Zofii Busz i syna Andrzeja przekazali prezydent miasta Grzegorz Kiełb oraz przewodniczący rady Dariusz Bożek. Dziękując za tak zaszczytne uhonorowanie męża, Zofia Busz przypomniała, że równo 60 lat temu opuścił on więzienie. Ze wzruszeniem podkreśliła, iż pierwsze kroki skierował na Jasną Górę, gdzie po spowiedzi i przyjęciu Komunii św., dziękował Matce Bożej za ocalenie życia i odzyskaną wolność. Do słów mamy swoje podziękowania dla kapituły oraz wnioskodawców dodał syn.

Ponadto podczas sesji przyznany został tytuł Honorowego Obywatela Tarnobrzega, który przypadł w tym roku Andrzejowi Jakubowiczowi, byłemu zawodnikowi Siarki Tarnobrzeg oraz reprezentantowi Polski w tenisie stołowym. Stosowny dyplom w imieniu brata odebrał Władysław Jakubowicz.

W rocznicę odzyskania wolności   Wśród gości był o. Leon Knabit OSB. Obok zaś uhonorowani tytułem "Zasłużony dla Kultury Polskiej" Marta Woynarowska /Foto Gość

Decyzją ministra kultury i dziedzictwa narodowego tytułem Zasłużeni dla Kultury Polskiej uhonorowani zostali Piotr Markut, wieloletni dyrektor Tarnobrzeskiego Domu Kultury oraz Sylwester Łysiak, doktor kulturoznawstwa, długoletni instruktor teatralny TDK.

Kawaler Sigillum

Edward Busz urodził się 1 maja 1930 r. W 1948 r. związał się z podziemiem antykomunistycznym stając się członkiem Młodzieżowego Ruchu Oporu. Była to organizacja, która wyłoniła się z konspiracyjnej Młodzieżowej Grupy Pomocniczej, zawiązanej na przełomie 1944/1945 r. w porozumieniu z Armią Krajową.

W oparciu o MGP w 1948 r. w tarnobrzeskim Gimnazjum i Liceum im. hetmana Jana Tarnowskiego powstał Młodzieżowy Ruch Oporu, organizacja częściowo o charakterze zbrojnym. Wielkimi autorytetami dla młodych byli współpracujący z nimi nauczyciele prof. Helena Zaleska oraz katecheta ks. Piotr Szado, a także ówczesny Komendant Hufca ZHP Gerwazy Stypa. Działalność MRO obejmowała część województwa rzeszowskiego, a także kieleckiego w tym Sandomierz i Staszów. Jej komórki funkcjonowały również w Lublinie, Krakowie i Warszawie. Skupiała się przede wszystkim na działaniach polityczno-propagandowych, sabotażu, dywersji, a także zastraszaniu gorliwych działaczy komunistycznych. MRO współpracował z rudnickimi „Orlętami”. Grupą, do której należeli m.in. Ludwik Bogacz oraz Edward Busz, kierował Kazimierz Warchoł-Wilewski ps. Ziuk. Późną jesienią 1949 r. doszło do dekonspiracji za sprawą jednego z członków sztabu, współpracującego z Urzędem Bezpieczeństwa. Wprowadzeni pod Miechocinem w zasadzkę Kazimierz Warchoł-Wilewski i Edward Busz po straceńczej obronie zostali ujęci. W tej akcji w wyniku wybuchu granatu Edward Busz stracił prawą rękę. Po procesie w 1950 r. członkowie MRO zostali skazani na kary więzienia od roku do 14 lat. Edward Busz otrzymał wyrok 13 lat. Większość skazanych trafiła do Centralnego Więzienia politycznego we Wronkach. Edward Busz wyszedł z więzienia na fali odwilży w maju 1957 r.

Niestety przeszłość i fama idąca za nim komplikowały mu życie, m.in. skutecznie utrudniając znalezienie pracy. Dopiero dzięki odwadze Adama Trojnara został zatrudniony w Spółdzielni Spożywców. Pracując zdał maturę, ukończył studia ekonomiczne. W spółdzielni przepracował do przejścia na emeryturę.

Za swą działalność niepodległościową został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia :Polski, Medalem za Wolność i Niepodległość, Krzyżem Win. W 2010 r. otrzymał tytuł „Zasłużony dla Tarnobrzega”. Zmarł 4 kwietnia 2012 r.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama