Nowy numer 48/2020 Archiwum

Betlejem jest we mnie

To tytuł spektaklu, który zintegrował uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 i dzieci niepełnosprawne z Ośrodka „Radość Życia” w Sandomierzu.

- Tutaj każdy mógł zabłysnął aktorskim talentem, bez względu na to, czy zmaga się z niepełnosprawnością, czy cieszy się pełnią zdrowia. Dzięki wytrwałej pracy nauczycieli, wychowawców i teatrologa dzieci przekazały wspaniałe przesłanie, że zbliżające się święta Bożego Narodzenia przypominają nam wielką prawdę, że świat tak naprawdę najbardziej potrzebuje miłości - mówiła Maria Butkowska, wicedyrektor Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjnego „Radość Życia”.

Betlejem jest we mnie   Wspólne przedstawienie w Domu Katolickim ks. Tomasz Lis /Foto Gość Na scenie Katolickiego Domu Kultury dzieci z sandomierskiej 3 i dzieci uczęszczające do ośrodka wspólnie zaprezentowały sztukę teatralną pt.: „Betlejem jest we mnie”.

Spektakl był podsumowaniem realizacji wspólnego projektu warsztatów scenicznych „Teatr łączy”, które miały za cel integrację uczniów szkoły powszechnej z uczniami placówki dla osób borykających się z niepełnosprawnością.

- Myślę, że projekt pokazał niekonwencjonalne drogi integracji między uczniami. Zajęcia pokazały, że podczas wspólnej pracy dzieci znikają bariery i niezrozumienie, a budują się wspaniałe relacje i przyjaźnie, które wzmacniają się we wspólnym celu, jakim jest wystawienie sztuki teatralnej. Obserwując uczniów, widzieliśmy jak stają się jedną rodziną - przyznała M. Butkowska.

Betlejem jest we mnie   Spektakl "Betlejem jest we mnie" ks. Tomasz Lis /Foto Gość Podczas wystąpienia dzieci przypomniały nam, że nadchodzące święta mają nas skłonić do wzmacniania między nami miłości, która skłania do poszanowania drugiego człowieka, otwiera na drugich, skłania ku czynieniu dobra. Całość tego przesłania ubrana była w sceny jasełkowe i biblijne.

- Ten spektakl to podsumowanie wspólnej pracy uczniów z tych szkół. To właśnie poprzez zajęcia teatralne dzieci miały się lepiej poznać, zintegrować i nauczyć wspólnie pracować. Teatr ma to do siebie, że poprzez to, że wcielamy się w poszczególne role łatwiej nam się porozumieć z innym człowiekiem. Dzieci bardzo dobrze współpracowały, było dużo radości, zaangażowania i świetnej współpracy. Myślę, że to dzieci niepełnosprawne nauczyły uczniów szkoły powszechnej wytrwałości i dyscypliny w dążeniu do obranego celu, który czasem nie przychodzi łatwo - mówiła Kamila Kremiec–Panek, teatrolog.

Spektakl „Betlejem jest we mnie” to już drugie przedstawienie, jakie wystawiono podczas warsztatów. Pierwszy ”Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” także odniósł sukces. W czerwcu w Krakowie młodzież wspólnie wywalczyła pierwsze miejsce w konkursie „Motywacje 2016”.

Betlejem jest we mnie   Aktorzy otrzymali oklaski i gratulacje ks. Tomasz Lis /Foto Gość

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama