Nowy numer 49/2020 Archiwum

Anielskie święta

Czuli, że jakieś niewidzialne ręce unoszą ich nad wodę. Z trudem łapali oddech i otwierali oczy, ale wokół siebie widzieli jedynie wielką jasność, mieniącą się siedmioma kolorami tęczy.

Anioły są tutaj wszędzie: na ścianach, sklepieniu, przy ołtarzu, pojedynczo, w towarzystwie świętych Kościoła czy też Świętej Rodziny.

Ziarenko prawdy

Ksiądz Marian Kondysar, proboszcz parafii pw. Świętej Rodziny w Trześni, nie wie, dlaczego i kiedy aniołowie zamieszkali na dobre w tej świątyni. – Podobno, ale nie mogę się tutaj powołać na żadne kroniki, historia sięga jeszcze starej świątyni, która do końca XIX w. stała tam, gdzie dziś znajduje się wał przeciwpowodziowy. W tej świątyni był ponoć obraz Aniołów Stróżów. Potem wisiał w bocznym ołtarzu obecnego kościoła. Po wojnie niestety zaginął – powiedział proboszcz. Skąd natomiast wzięły się anioły na kościelnej polichromii?

Dostępne jest 22% treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama