Nowy numer 33/2018 Archiwum

Potrójny jubileusz

60 lat działalności Zespołu Pieśni i Tańca „Lasowiacy”, 50-lecie ZPiT „Mali Lasowiacy” oraz 40-lecie pracy twórczej Marka Zaremby, choreografa „Lasowiaków”, były powodem wielkiej fety, która odbyła się w Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli.

Był więc tort, były kwiaty, nagrody dla jubilatów oraz Medal Zasłużony Kulturze „Gloria Artis” dla Marka Zaremby. Prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny wspomógł zaś dalszy rozwój obu zespołów finansowym zastrzykiem – 15 tys. zł dla „Lasowiaków” i 5 tys. dla „Małych Lasowiaków”. Życzenia składali również przedstawiciele zaprzyjaźnionych zespołów: „Mazowsza”, „Lublina”, „Rzeszowiaków” i „Śląska”. Wspólnie oglądnięto także dokumentalny film pokazujący historię „Lasowiaków”. Zjawili się porozrzucani po całym świecie byli członkowie zespołu. Eliza Turska-Englert występowała w nim przez dziesięć lat.

– Bardzo dużo pamiętam z tego okresu. Byliśmy wtedy bardzo młodzi. Pamiętam na przykład, że zaczynaliśmy pracę z Bieniasem. Potem byli Jarzyna i Szopa. Jeździliśmy głównie po kraju. Za granicę to tylko do Lwowa w 1958 roku. Dlaczego dołączyłam do zespołu? Wówczas był to zaszczyt do niego należeć. Ponadto przy okazji występów można było spotkać wielu znanych ludzi. Pamiętam, że poznałam Halinę Czerny-Stefańską – wspomina Eliza Turska-Englert. – Dom kultury był miejscem, gdzie można było wspaniale spędzić czas, pokazać, co się umie, i oczywiście czegoś się nauczyć. Kto miał chociaż iskierkę talentu, przychodził tam. To było fantastyczne przeżycie – dodaje Krystyna Gutwin. Otylia Maślach do „Lasowiaków” wstąpiła 1957 r. i występowała w nim do 1976 r. – Bardzo serdeczne i wspaniałe towarzystwo. Często spotykaliśmy się prywatnie. Wspólnie wyjeżdżaliśmy na wycieczki. Nadal utrzymuję częste kontakty z byłymi członkami zespołu, na przykład z Jolą Kruk czy Hanią Wiatrowicz. Mam również bogate fotograficzne archiwum – dopowiada Otylia Maślach Organizatorzy jubileuszu przygotowywali publikację poświęconą historii zespołu, ludziom, którzy go tworzyli. – Był to już ostatni dzwonek, by tym się zająć, gdyż z roku na rok coraz mniej ich pozostaje. Sam wstąpiłem do „Małych Lasowiaków” w 1966 r., gdy zakładali go Alina i Antonio Wołczkowie. Potem tańczyłem w „Lasowiakach”, a od 35 lat sam ten zespół prowadzę – wspomina Marek Zaremba. Honorowy patronat nad potrójnym jubileuszem sprawował minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma