Wykonanie dzwonu, który kosztował około 10 tysięcy zł, zajęło ludwisarzowi dwa miesiące. Jego fundatorami są: Wacław i Bożena Piędlowie, Maria Tofilska (teściowa pana Wacława) oraz Małgorzata i Dominik Sudołowie (jego córka i zięć). U Wacława Piędla, społecznika, prezesa Towarzystwa Przyjaciół Wsi Bieliniec, myśl o ufundowaniu dzwonu zrodziła się jeszcze kilkanaście lat temu. Prowadził wtedy wiele budów. W ich trakcie nagromadziły się spore ilości cennych metali, w tym odpady miedzi i aluminium. Postanowił je zbierać i segregować.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








