Nowy numer 43/2020 Archiwum

Król dereń

Trzy lata wystarczyły, by tarnobrzeski festiwal stał się największy w Polsce.

Tegoroczny III Dzikowski Festiwal Nalewek okazał się rekordowy. – Takiej ilości wyrobów jeszcze nie spotkałem na żadnym konkursie – mówił Zbigniew Sierszuła, przewodniczący jury, niepodważalny autorytet w dziedzinie wytwarzania nalewek. – Jeśli festiwal będzie rozwijał się w takim tempie, to w przyszłym roku obrady komisji będę musiały być dwudniowe – żartował. Ponaddwukrotnie, w stosunku do ubiegłorocznej edycji konkursu, zwiększyła się liczba zgłoszonych nalewek. Aż 125 produktów musieli degustować jurorzy, mając na to zaledwie... 3 godziny. – Tempo – jak przyznał przewodniczący jury – było prawdziwie zabójcze. Mimo to, bez większych wątpliwości komisja wyłoniła najlepsze – jej zdaniem – nalewki.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama