GN 24/2018 Archiwum

Afryka rozpala powołanie

– Jedziemy na kolejne dwa lata, by pracować w wiosce dziecięcej w Gulu w Ugandzie. Na razie dopisuje zdrowie, chęci nie brakuje, więc mamy nadzieję na owocną pracę – mówi pani Joanna.

To ich kolejna misja. Po dwu latach pracy w wiosce dziecięcej Ewa Maziarz i Joanna Owanek z Zarzecza wracają do swoich podopiecznych, by kontynuować pracę i swoje świeckie misyjne powołanie.

Misja dla dzieci

– Dwa lata temu, gdy jechałyśmy do Ugandy, nie wiedziałyśmy, gdzie ani jaka będzie nasza placówka. Bo tak naprawdę na misje jedzie się otwartym, gotowym, by posługiwać tam, gdzie najbardziej potrzebna jest pomoc. Trafiłyśmy do wioski dziecięcej, czegoś na wzór naszych wiosek dziecięcych SOS. W tym ośrodku położonym na obrzeżach miasta Gulu (jest to drugie co do wielkości miasto w Ugandzie) schronienie, opiekę i drugi dom znajduje prawie setka dzieci. Są to albo dzieci osierocone, albo dzieci z niepełnosprawnością fizyczną bądź intelektualną – opowiada Joanna Owanek.

Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma