Nowy numer 43/2020 Archiwum

Odszedł Kaczy

Kibice i zarząd klub przekazali kondolencje rodzinie.

Śmierć 33 - letniego Rafała K., kibica Stali „Stalowa Wola”, pogrążyła w smutku lokalne piłkarskie środowisko. Mężczyzna, zwany przez kibiców „Kaczy”, zmarł na wskutek pobicia; napastnicy skatowali go powodując u Rafała rozległe obrażenia głowy, w tym pęknięcie podstawy czaszki. Policja zatrzymała prawie 40 osób; cztery z nich usłyszały już zarzuty.

Marian Szymański, prezes Zakładowego Klubu Sportowego „Stal”, zapowiedział, iż nie będzie oficjalnego komunikatu zarządu klubu w tej sprawie. - Współczujemy rodzinie w obliczu takiej tragedii. Nie będziemy jednak tego zdarzenia komentować. Podpisujemy się pod oświadczeniem stowarzyszenia kibiców Stali - powiedział prezes.

Śmierć kibica   Śmierć kibica
Reakcje kibiców są z reguły bardzo spontaniczne
Jerzy Reszczyński

Oświadczenie znajduje się na oficjalnej stronie kibiców stalówki. Czytamy w nim między innymi. „Z wielkim żalem w sercu zawiadamiamy, że w dniu dzisiejszym w godzinach porannych odszedł od nas Rafał ,,Kaczy'' Kocielski. Pod radomskim szpitalem stawiła się delegacja kibiców Stali Stalowa Wola oraz miejscowego Radomiaka Radom (wielki szacunek za gest), którzy pragnęli być przy swoim ,,BRACIE'' w trakcie jego ostatniej podróży. Zielono - czarni następnie udali się w okolice Skaryszewa zapalić znicze. Mimo śmierci Rafał jednak na długo pozostanie jeszcze wśród Nas, nie tylko dzięki pamięci o nim. Kaczy będzie żył w osobach, którym uratuje życie dzięki organom oddanym do przeszczepu….”

Kibice złożyli również kondolencje rodzinie zmarłego. Termin pogrzebu kibica nie jest jeszcze znany. 

                               

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama