Nowy numer 42/2018 Archiwum

Skala nie gra roli

Tarnobrzeżanie pamietają jak kilka miesięcy temu na ich oczach płonął niemiecki Tiger II.

Zapewne trochę bolało, gdy po wymianie ognia polscy partyzanci obrzucili czołg koktajlem Mołotowa. – Od samego początku wiedziałem, że makieta spłonie – mówi Karol Brzozowski, autor kilkudziesięciu modeli i makiet. – Takie było wszak zamówienie. Ale zawsze żal, gdy człowiek patrzy, jak jego praca zamienia się w nicość.

Największe dzieło

Zamówienie na makietę niemieckiego czołgu Tiger II złożyło u pana Karola Stowarzyszenie ESTEKA, które było współorganizatorem widowiska historycznego, zaprezentowanego w parku dzikowskim z okazji Święta Niepodległości. – Ponieważ czołg miał spłonąć w potyczce pomiędzy hitlerowcami a żołnierzami Armii Krajowej, użyłem lekkich, łatwopalnych materiałów, czyli głównie tektury – wyjaśnia pan Karol. – Konstrukcję wykonałem z drewnianych elementów, natomiast by mógł się poruszać, musiałem zastosować różne techniczne triki. Niestety, nie udało się go wyprowadzić na środek placu, na którym rozgrywało się widowisko. Coś nie zadziałało, ale i tak słyszałem potem głosy, że makieta wyglądała jak autentyczny czołg. Model powstawał w garażu, dlatego jego wymiary odbiegały nieco od oryginału. – Był nieco mniejszy, gdyż nie miałem na tyle miejsca. Makieta czołgu jak na razie to największe pod względem gabarytów dzieło pana Karola. – Wolę jednak mniejsze modele, właściwie miniatury, chociaż ich wykonanie opłacone jest zdecydowanie większym wysiłkiem.

Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy