Na zlot na motocyklu przyjechał także kapucyn brat Janusz Będygrał, który od pięciu lat pracuje na Ukrainie. – Motor to dobre narzędzie ewangelizacji. Mogę nim wszędzie dotrzeć i opowiedzieć o Panu Bogu. Pokazuję, że zakonnik też może jeździć na motorze, może mieć swoją pasję. Wierni dobrze na mnie reagują. Mówią, że jestem równy gość. Takie zloty są bardzo pożyteczne, gdyż motocykliści mogą posłuchać słowa Bożego oraz zachęty do bezpiecznej jazdy – mówi br. Janusz, któremu na motorze towarzyszyli rodzice.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








