Nowy numer 43/2020 Archiwum

Operetkowe ostatki

Z największymi ariami i duetami operowymi zespół „Sonori Ensemble” wystąpił na scenie Domu Katolickiego w Sandomierzu zamykając karnawałowe szaleństwo. Artyści otrzymali brawa na stojąco od zgromadzonej publiczności.

- Od jakiegoś czasu bardzo polubiliśmy to miasto. Ma ono bardzo bogate tradycje muzyczne i prześliczne pełne romantyzmu stare miasto. Chyba dlatego zakończenie karnawału zaplanowaliśmy właśnie tutaj, aby spotkać także po raz kolejny wspaniałą publiczność – podkreślała Agnieszka Drożdżewska, sopranistka zespołu.

Koncert rozpoczął się od głównego utworu z „Księżniczki Czardasza”. Nie zabrakło w programie koncertu także występu tercetowego „Ach jakże mi serduszko drży!” z „Zemsty Nietoperza” oraz występu duetu w piosence „Usta milczą, dusza śpiewa” z „Wesołej wdówki”.

- Po raz kolejny przyjechaliśmy na ten koncert spod Sandomierza. Artyści jak zawsze urzekają nas pięknymi głosami i aranżacją utworów. Myślę, że to piękne zakończenie karnawału. Muszę powiedzieć, że te wieczór to walentynkowy prezent od mojego męża – mówiła pani Jolanta, w przerwie koncertu.

Po przerwie artyści zaprezentowali utwory Jacquesa Offenbacha, Gioachino Rossiniego, Johana Straussa oraz Giuseppe Verdiego.

- Jesteśmy już po tłustym czwartku, dziś ostatki, więc i my kończymy koncert karnawałowe. Jeszcze jutro przed nami jeden koncert i okres hucznej zabawy zamykamy. Ten koncert dedykujemy wspaniałej publiczności w Sandomierzu – dodała Agnieszka Drożdżewska.

W koncercie wystąpili soliści: Barbara Spitzer, Anna Wilczyńska, Izabele Strzelecka, Tomasz Tracz, Ivo Michl, Agnieszka Drożdżewska. Przy fortepianie akompaniowała Monika Kruk a koncert poprowadziła Martyna Witowska.

Zespół "Sonori Ensemble"   Zespół "Sonori Ensemble"
Występ w Domu Katolickim
ks. Tomasz Lis /Foto Gość
Operetkowe ostatki  

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama