Nowy numer 32/2020 Archiwum

Nie jesteśmy rywalami

– Dialog ekumeniczny musi unikać mechanizmów telewizyjnego talk show, którego istotę stanowi konwersacja sama w sobie. Chrystus chce, abyśmy kierowali się w życiu Ewangelią i mówili Jego głosem – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas nabożeństwa ekumenicznego.

Odar jedności między chrześcijanami modlono się podczas diecezjalnego nabożeństwa ekumenicznego w Stalowej Woli. We wspólnym nabożeństwie, któremu przewodniczył bp K. Nitkiewicz, uczestniczyli duchowni z Kościoła Polskokatolickiego oraz z Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.

Łączy Bóg, wiara i chrzest

Podczas wspólnej modlitwy ks. Paweł Walczyński z Kościoła Polskokatolickiego, odnosząc się do obchodów tygodnia ekumenicznego, podkreślał konieczność konkretnego świadectwa jedności wszystkich ochrzczonych.

– Żyjemy w czasach, w których mamy ogłaszać wielkie dzieła Boże. Jako chrześcijanie jesteśmy wezwani, by jednym głosem dawać świadectwo wiary. Łączy nas jeden Bóg, jedna wiara i jeden chrzest. Przykazanie i wezwanie Chrystusa do wzajemnej miłości nie może być tylko realizowane teoretycznie, lecz ma być urzeczywistniane w naszych wzajemnych relacjach. Nasza wspólna modlitwa jest takim konkretnym świadectwem, gdzie stajemy razem, jako uczniowie Chrystusa, aby wychwalać Boga i Jego wielkie dzieła we wzajemnej miłości i szacunku – mówił duchowny. Ks. Marcin Chyl z Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego podkreślił, że Kościół powinien oddychać dwoma płucami: tradycji wschodniej i zachodniej. – Musimy wciąż budować nadzieję jedności pośród uczniów Chrystusa, którą jako swoją wolę wyraził nasz Zbawiciel. Powinniśmy nieustannie dokładać starań, aby nie płynąć dwoma statkami do jednej zatoki, ale jako żeglarze jednego okrętu szukać drogi do bezpiecznej zatoki, którą jest nasz Zbawiciel – podkreślał duchowny prawosławny. Biskup K. Nitkiewicz zaś, nawiązując do tegorocznego tygodnia ekumenicznego, mówił o owocach dialogu ekumenicznego. – Przez ostatnie pół wieku dokonała się w relacjach pomiędzy chrześcijanami prawdziwa rewolucja. A właściwie to Duch św. jej dokonał w sercach i umysłach, które się na Niego otworzyły. Nie używamy już wobec siebie określeń: heretyk, czy schizmatyk. Nie nakładamy kar na wiernych uczestniczących w liturgii innego Kościoła, ale potrafimy wspólnie się modlić. Odkrywamy, że różniące się od siebie słownie formuły wiary wyrażają te same prawdy. Potrafimy zabierać razem głos w sprawach istotnych dla świata i Polski. To są wielkie dzieła Boga, za które powinniśmy nieustannie dziękować. A kto dziękuje, otrzymuje więcej – podkreślał hierarcha.

Szukając wspólnych dróg

W związku z obchodami Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan odbyło się w Instytucie Teologicznym w Sandomierzu spotkanie historyczno-ekumeniczne, podczas którego ks. prof. Józef Krasiński mówił o relacjach katolicko-luterańskich. Przybliżył on fakty związane z wystąpieniem Marcina Lutra, które zapoczątkowało Reformację, z racji tego, że za rok przypada rocznica 500-lecia tego wydarzenia. – Marcin Luter nie tylko potępiał handel odpustami, ale widział także zaniedbania natury etycznej, symonię, inwestyturę czy też niski poziom wykształcenia kleru. Jego 95 tez, ogłoszonych na drzwiach kościoła w Wittenberdze 31 X 1517 r., w założeniach miało na celu właśnie reformę wewnętrzną Kościoła, a nie jego podział – podkreślał prelegent. Następnie przybliżył płaszczyzny podziału, które narastały w kolejnych latach pomiędzy katolikami i protestantami oraz rozpoczęcie wzajemnego dialogu i dążenie do jedności. – Ważne jest to, że na tej drodze obie strony odkrywają wspólne elementy teologiczne oraz wartości. Na nich właśnie budują na nowo jedność. Kamieniem milowym była niewątpliwie wspólna deklaracja w sprawie nauki o usprawiedliwieniu z 1999 r. – wskazywał ks. prof. Krasiński. Prelegent podkreślił także wkład św. Jana Pawła II w sprawę dialogu i ruchu ekumenicznego. Po wykładzie nastąpiła dyskusja, którą zakończyło wspólne odśpiewanie hymnu ekumenicznego „Jeden chleb”. – Chociaż dialog katolicko-protestancki wyjaśnił wiele spornych kwestii, nadal pokutują niektóre obraźliwe dla protestantów opinie. To utrudnia drogę do jedności. Pozostańmy sobą, unikajmy zarówno synkretyzmu religijnego, jak i wzajemnych oskarżeń, opartych na opiniach apologetów minionych epok. Szukajmy tego, co nas łączy, tego, co możemy zrobić razem jako wyznawcy Chrystusa, a przede wszystkim składajmy ręce do modlitwy – podkreślał podczas spotkania bp K. Nitkiewicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama