Nowy numer 43/2020 Archiwum

Autobusy i rowery

Za ile minut autobus zjawi się na przystanku? Pasażerowie ze Stalowej Woli będą mogli dowiedzieć się tego ze swoich… telefonów komórkowych.

Jeszcze do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Stalowa Wola nazywana była miastem rowerów. Codziennie rano tysiące pracowników udawało się tym jednośladem do huty. Po godzinie piętnastej wracali do domu. Przez ostatnie 15 lat z roku na rok coraz więcej osób przesiadało się jednak do aut. Obecne władze miasta chcą ten trend zahamować i sprawić, by Stalowa Wola znowu rowerami stała oraz by jak najwięcej mieszkańców korzystało z miejskiej komunikacji.

Przesiadka

– Dlatego tak ważne jest przeprojektowanie systemu komunikacji, aby autobus stał się dla wielu mieszkańców miasta głównym środkiem transportu. Przy nowych zakładach pracy powinny powstawać nie tylko parkingi, ale i przystanki autobusowe oraz stanowiska roweru miejskiego – mówi Mariusz Piasecki, dyrektor ds. rozwoju w Miejskim Zakładzie Komunalnym. Rower będzie uzupełnieniem komunikacji autobusowej. – Będziemy mogli wypożyczyć go w specjalnych punktach, ulokowanych przy niektórych przystankach, centrach handlowych, szkołach, zakładach pracy, aby szybko i łatwo dotrzeć do określonego celu lub innego punktu z rowerami, aby go zwrócić – przekonuje Anna Pasztaleniec, prezes MZK.

Klima i wyświetlacze

W połowie 2016 r. MZK zamierza uzupełnić liczący obecnie 30 autobusów tabor o trzy nowe autokary i dwa mniejsze busy. Nowe pojazdy będą bardzo wygodne i wyposażone w klimatyzację. Na przystankach pojawią się elektroniczne wyświetlacze, dokładnie informujące, kiedy podjedzie autobus. Już od pierwszych dni nowego roku wejdą zmiany w biletach: będą one prostsze – tylko normalny i ulgowy, bez podziału na strefy. Nieważne, gdzie pasażer jest zameldowany i gdzie chce jechać. Niewykluczone, że niedługo bilety te będziemy mogli kupić w specjalnych automatach ulokowanych przy przystanku, płacąc gotówką albo kartą. Także w automacie w autobusie.

Tania benzyna

MZK przymierza się też do uruchomienia własnej stacji paliw, co ma doprowadzić do przełamania monopolu stacji benzynowych w Stalowej Woli. Na miejskiej stacji będą dystrybutory benzyny, oleju napędowego oraz gazu CNG lub urządzenie umożliwiające zatankowanie pojazdu elektrycznego. Wszystko zależy od tego, na jakie ekologiczne zasilanie nowych autobusów zdecyduje się miejski przewoźnik. – Chcemy, aby stacja była bezobsługowa. Kierowca deklaruje, za jaką kwotę chce zatankować, płaci, a potem z dystrybutora nalewa dokładnie tyle paliwa, za ile wcześniej zapłacił. W razie problemów z elektroniką będzie pracownik, który szybko rozwiąże problem, usunie awarię, pomoże – zapewnia dyrektor Zakładu Komunikacji Miejskiej i Transportu Ryszard Drobny. Paliwo ma być sprzedawane niemal po kosztach. – Podziemna infrastruktura stacji, dostosowana do najnowszych wymogów prawnych, wykonana została już w 2012 roku. Teraz zmodernizować należałoby już tylko część naziemną – mówi Anna Pasztaleniec. Stacja ma być otwarta w drugiej połowie 2016 r.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama