Nowy numer 43/2020 Archiwum

Całe życie przed oczami

Przez walkę z nowotworem stałam się silną kobietą i przetasowałam wartości w życiu. Poznałam też wspaniałe kobiety, z którymi mogę dzielić się doświadczeniami. Dziś już wiem, że nie poddam się bez walki – wyznaje pani Halina.

Jest ich prawie 140 i należą do Stowarzyszenia Rehabilitacyjnego Kobiet po Mastektomii „Amazonka” w Stalowej Woli. Ich patronką jest św. Agata. – Każdego roku w styczniu, wspólnie z koleżankami z zaprzyjaźnionych klubów z całego Podkarpacia, uczestniczymy w dziękczynnej Eucharystii, dziękując swojej patronce za dar życia – powiedziała prezes Stowarzyszenia „Amazonka” Halina Dąbrowska. Ona też wpadła na pomysł założenia stowarzyszenia.

– O raku piersi niewiele się wtedy mówiło, a dotykał on wiele osób. Był to jeszcze temat tabu. Czas był trudny, bo nie było wykwalifikowanych rehabilitantów, żadnych grup wsparcia. Postanowiłam więc zorganizować w Stalowej Woli w Miejskim Domu Kultury spotkanie z dr Krystyną Miką z Centrum Onkologii w Warszawie, by powiedziała, jak walczyć z rakiem, jak sobie radzić z tą chorobą. Przyszła wtedy również moja koleżanka Grażyna i razem postanowiłyśmy zawiązać stowarzyszenie – wspomina pani Halina. Od około 10 lat stowarzyszenie prowadzi punkt konsultacyjny. Panie ze stowarzyszenia spotykają się raz w tygodniu w środę. Na spotkania przychodzą też kobiety, czasami ich mężowie, szukać pomocy i wsparcia. Rozmawiają z nimi specjalnie przeszkolone ochotniczki – wolontariuszki, a gdy trzeba, radą służą także psycholog i rehabilitant. Pani Danuta trafiła do stalowowolskich Amazonek 7 lat temu dzięki koleżance. – Kontakt z koleżankami pomaga, mobilizuje do działania. Jest też dla mnie jakąś odskocznią od codziennego życia – mówi. Pani Maria nie jest wprawdzie ochotniczką wolontariuszką, ale rozmawia o chorobie z młodszymi od siebie koleżankami, które jeszcze nie zdecydowały się wstąpić do stowarzyszenia. – Wiem bowiem z doświadczenia, że informacja o raku piersi to szok nie do zapomnienia. W moim przypadku była to cała nieprzespana noc. Całe życie przeleciało mi przed oczami – wyznała pani Maria.

Stalowowolskie Amazonki pomagają zarówno sobie, jak i innym. Robią to na różne sposoby: pogadanki, szkolenia, kursy, wycieczki i pielgrzymki, w tym coroczna Europejska Pielgrzymka Amazonek na Jasną Górę. W tym roku zorganizowały warsztaty w Poroninie i Dubiecku. Przyjechało 80 pań.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama