Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Bojowe biografie

Żołnierze. Życiorys każdego z nich, bez żadnego retuszu, byłby doskonałym materiałem na film sensacyjny.

Brawurowe ucieczki, nielegalne przedzieranie się przez granice, góry, syberyjskie pustkowia, udział w największych bitwach, walka z nieludzkim klimatem i skorpionami – tego wszystkiego doświadczyło kilkunastu tarnobrzeżan, którzy stanowią symbol losu setek tysięcy, jeśli nie milionów Polaków podczas II wojny światowej.

Biografie 14 niezwykłych osób związanych z Tarnobrzegiem od 4 października br. można bliżej poznać, zwiedzając wystawę prezentowaną w Zamku Dzikowskim. Jej autorem jest Radosław Pawłoszek, kustosz Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega. – Te kilkanaście osób to zwierciadło, w którym odbijają się losy wielu innych mieszkańców naszego regionu – mówi Radosław Pawłoszek. – Ale ich wszystkich nie sposób pokazać na jednej wystawie, stąd dokonaliśmy subiektywnego wyboru, którego kluczem była chęć ukazania udziału tarnobrzeżan na różnych frontach II wojny światowej. I taki też tytuł nosi nasza ekspozycja.

Pożegnanie z ojczyzną

Ucieczki to była właściwie jego specjalność. Choć ta ostatnia, niestety, mimo niegasnącej nadziei, nie powiodła się. I tak ugrzązł w kraju, za który walczył, a który stał się mu wrogiem i kimś zupełnie obcym.

Stanisław Sudoł swą wojenną epopeję rozpoczął od przedarcia się do Francji późną jesienią 1940 roku. – Tata od 1935 r. był funkcjonariuszem Policji Państwowej w Katowicach, dokąd udał się po odbyciu służby wojskowej w Marynarce Wojennej – wyjaśnia Izabela Opioła. – We wrześniu 1939 r. został przydzielony do ochrony wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego, wraz z którym przedostał się na Węgry. Stamtąd udało mu się dotrzeć do Francji, gdzie wstąpił do formującego się wojska polskiego, otrzymując przydział do 10. Bry- gady Kawalerii Pancernej gen. Stanisława Maczka, z którą walczył w kampanii francuskiej 1940 roku.

Po upadku Francji próbował, jak wielu naszych rodaków, wydostać się z kontynentu na Wyspy Brytyjskie.

W afrykańskiej twierdzy

W rodzinnym archiwum zachowało się podanie do Ambasady Francuskiej z 1981 r. w sprawie wydania poświadczenia o pobycie w obozie, w którym Stanisław Sudoł opisał próby przedostania się do Anglii. „Dostałem się do Marsylii. Z Marsylii, po jednej nieudanej próbie ucieczki na Gibraltar, w styczniu 1941 r. z dwudziestoosobową grupą, przemyceni na statku przez marynarzy francuskich – zbiegliśmy zorganizowanym przerzutem do Tunezji. Jednak jak ktoś ma pecha – to ma. W porcie w Tunisie złapano nas przed wyładowaniem ze statku i zamknięto w więzieniu”. Kiedy doszła do niego poufną drogą informacja, iż mają być przewiezieni do Francji, wraz z towarzyszami niedoli podjęli decyzję o ucieczce. „Postanowiliśmy uciekać do Algierii, a następnie do Maroka, a potem?… a potem jak Bóg pozwoli”.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma