Problem zaczął się kilka miesięcy temu, gdy regionalny dyrektor ochrony środowiska w Kielcach wydał decyzję o likwidacji stada bizonów. Głównym powodem decyzji było zagrożenie, jakie, według ekologów, może bizon stanowić dla rodzimego żubra. Z decyzją nie zgadzali się właściciele hodowli, którzy zaskarżyli decyzję. Po miesiącach oczekiwania do rozmów usiedli Główny Konserwator Przyrody i Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wraz z hodowcami. Podczas spotkania urzędnicy zapoznali się z opiniami ekspertów dotyczącymi zagrożenia, jakie mogłaby nieść hodowla bizona wobec gatunków rodzimych.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








