W homilii o. Andrzej odnosząc się do wydarzeń z 1863 i 1920 r. mówił o honorze, czyli czymś, jak podkreślił, zapomnianym, obcym współczesnemu społeczeństwu, ale za to dobrze znanym „Ochotnikom Dzikowskim” idącym na bój z Sowietami w 1920 r. Po Eucharystii uczestnicy uroczystości przeszli pod wschodnie skrzydło zamku w Dzikowie, gdzie od 10 lat widnieje tablica, upamiętniająca oddział 53 ochotników, którzy odpowiedzieli na apel Naczelnika Państwa oraz dowódcy Armii Ochotniczej gen. Józefa Hallera i postanowili bronić odrodzonej Polski. Na obchody specjalnie przyjechał wraz z małżonką Marią Jan A. Tarnowski, którego ojciec Artur oraz stryj Jan, znaleźli się w oddziale kawaleryjskim „Ochotników Dzikowskich”. – Jestem ogromnie wzruszony, ale i szczęśliwy, że możemy dzisiaj otwarcie świętować zwycięstwo nad Rosją – zauważył Jan Tarnowski.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








