Nowy numer 47/2020 Archiwum

Nastały upały. Trzeba uważać!

Termometry w Sandomierzu wskazały ponad 33 stopni Celsjusza. Dla jednych to idealna temperatura gorącego lata, dla innych staje się ona nie tylko uciążliwa, ale może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia.

Lipiec powitał nas wysokimi temperaturami. Fala upałów dotarła nad całą Polskę. W Sandomierzu w sobotnie południe temperatura sięgała ponad 30 stopni Celsjusza, podobnie było w Ostrowcu Świętokrzyskim i Stalowej Woli.

Dla wielu osób to idealna temperatura wypoczynku nad wodą, jednak nie wolno zapominać, że łatwo o skórne poparzenia czy nawet udary słoneczne. Służby ratunkowe oraz lekarze apelują o rozwagę podczas przebywania na słońcu.

- Nośmy nakrycia głowy, dużo pijmy i schładzajmy ciało. Unikajmy także długiego przebywania bezpośrednio na słońcu. Ostrożnie także z opalaniem, bo może ono być niebezpieczne dla naszej skóry - ostrzega Rafał Czuba, jeden z ratowników medycznych.

Upał jest także zagrożeniem dla osób, które mają problemy z sercem. Upał zagraża nie tylko spacerowiczom, ale także kierowcom. Przy takich temperaturach łatwo zasłabnąć podczas jazdy samochodem.

- To poważny problem. Przede wszystkim mogą nam grozić powikłania neurologiczne. Oczywiście powinniśmy wozić ze sobą jak najwięcej wody i nawadniać organizm - zaleca ratownik.

Objawy tego, że coś złego dzieje się z naszym organizmem, można zaobserwować samemu. - To m.in. wzmożona pobudliwość nerwowa, wzrost tętna czy wzmożone pragnienia. To są właśnie objawy odwodnienia organizmu - dodaje ratownik.

Zwraca się także z apelem do rodziców, aby chronili dzieci przed długim przebywaniem na słońcu. Zaleca spacery wieczorem, gdy siła promieni słonecznych znacznie spadnie.

Ratownicy apelują także o opiekę nad osobami starszymi i samotnymi. - Jako dobrzy sąsiedzi zapytajmy czy im w czymś nie pomóc? Może w takie upały trzeba im zrobić zakupy, aby nie wychodzili z domów. Upewnijmy się czy mają leki i wodę. Sprawdzajmy nawet kilka razy dziennie jak się czują - apeluje Rafał Czuba.

W Sandomierzu w upalne dni z pomocą mieszkańcom i turystom przyszli strażacy, którzy zamontowali na Rynku Starego Miasta kurtynę wodną, gdzie każdy mógł schłodzić swoje ciało. Nie brakowało amatorów darmowej kąpieli.

Na prawobrzeżnej stronie miasta działają baseny miejskie, gdzie każdy mógł skorzystać z orzeźwiającej i bezpiecznej kąpieli.

Sandomierski Rynek   Sandomierski Rynek
Kurtyny wodne dla ochłody
ks. Tomasz Lis /Foto Gość
Upał w Sandomierzu   Upał w Sandomierzu
Kurtyny wodne dla ochłody
ks. Tomasz Lis /Foto Gość

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama