Nowy numer 32/2020 Archiwum

Zimno, wietrznie i deszczowo

W Sandomierzu pada i jest zimno. Deszcz nie jest intensywny, jednak daje się we znaki i mieszkańcom, i przybywającym turystom. Intensywne opady mogą powodować lokalne podtopienia, np. z uwagi na niedrożny system melioracyjny.

Synoptycy ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu, które przez kilkanaście godzin będą występować w całym Świętokrzyskiem. Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych dla obszaru województwa świętokrzyskiego poinformowało, że w środę może spaść średnio nawet 25 litrów wody na metr kwadratowy, a miejscami wysokość opadów dojdzie do 40 mm.

Taka pogoda sprawia, że mieszkańcy Sandomierza spoglądają częściej na stan Wisły. Woda nieznacznie się podniosła i aktualnie wypełnia koryto rzeki. - Na dziś ostatnie opady nie stanowią zagrożenia powodziowego dla ziemi sandomierskiej - uspokaja mł. bryg. Bogusław Karbowniczek, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Sandomierzu.

Deszcz nie sprzyja także turystom, którzy przybywają do Sandomierza. Zmarznięci i zmoczeni nie mogą korzystać w pełni z uroków Sandomierza, chowając się najczęściej w salach muzealnych, kawiarniach lub restauracjach.- Przyjechaliśmy z grupą z Siedlec. Niestety, "nie wstrzeliliśmy się" w pogodę. Zwiedzimy tylko katedrę, muzeum oraz trasę podziemną i ruszamy do domu. Myślę, że odwiedzimy to miasto jeszcze raz - komentowała Agnieszka Troska, zwiedzająca Sandomierz po raz pierwszy.

Stan wody na Wiśle   Stan wody na Wiśle
Na razie nie ma zagrożenia
ks. Tomasz Lis /Foto Gość

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama