Nowy numer 31/2020 Archiwum

Centrum flory i fauny

o podglądaniu ptaków i ciekawym życiu wodnych drapieżników z Konradem Niedźwiedziem, kierownikiem Regionalnego Centrum Promocji Obszaru Natura 2000 w Tarnobrzegu, rozmawia Piotr Duma.

Piotr Duma: Jak zrodził się pomysł stworzenia centrum?

Konrad Niedźwiedź: W poprzednich latach spore środki z pieniędzy europejskich były przekazywane na promocję różnorodności przyrodniczej. Stąd zdecydowaliśmy się powołać do życia centrum promujące bogactwo i walory przyrodnicze w Tarnobrzeskiej Dolinie Wisły, której część leży w granicach miasta. Centrum zostało utworzone uchwałą Rady Miasta Tarnobrzega 30 listopada 2013 roku. Jednak oficjalne otwarcie miało miejsce 20 kwietnia 2014 roku.

Skąd pochodzą eksponaty prezentowane na wystawie?

Wiele pozyskujemy własnymi siłami. Skupiamy wokół siebie grupę pasjonatów przyrodników, amatorów ochrony przyrody. Osoby te bardzo pomagają w naszej działalności. Część eksponatów została zakupiona, ale sporo rzeczy pochodzi też z naszych prywatnych kolekcji.

Wszystkie eksponaty zostały pozyskane legalnie...

Zdecydowanie. Część ptaków prezentowanych na wystawie to gatunki łowne, niepodlegające ochronie, np. kaczka głowienka, łyska. Na pozostałe obiekty należące do gatunków chronionych, przedstawiające całe okazy, jak i ich fragmenty, musieliśmy uzyskać stosowną zgodę Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Najcenniejsze obiekty w kolekcji centrum?

Zdecydowanie diorama przyrodnicza, przedstawiająca piaszczysty brzeg Wisły i fragment łęgu nadrzecznego, gatunki rzeczne, które w tych siedliskach występują. Prezentujemy też ptaki leśne i towarzyszące człowiekowi, jak np. kos, sójka, jastrząb.

Centrum nie ogranicza się tylko do organizowania wystaw. Popularyzuje również wiedzę o otaczającym środowisku naturalnym poprzez lekcje przyrodnicze dla szkół.

Ekspozycja stała jest tylko częścią działalności. Naszym zadaniem statutowym jest też prowadzenie konkursów plastycznych, fotograficznych. Prowadzimy lekcje, prelekcje, pogadanki, miniseminaria o tematyce przyrodniczej. Zabieramy młodzież na spacery po otaczającym nas parku, który obfituje w ciekawostki przyrodnicze. Wędrujemy też po dolinie Wisły, żeby bezpośrednio pokazać ją tak, jak wygląda, opowiedzieć o niej. Wyposażamy wtedy młodzież w lornetki i lupy.

Jedną z najnowszych akcji była „Noc sów”, którą niedawno przygotowaliście.

„Noc sów” to bardzo świeży pomysł. Było to nietypowe, bo nocne spotkanie, przygotowane wraz ze stowarzyszeniem Ptaki Polskie. Najpierw ornitolog Piotr Bednarek opowiadał u nas o sowach, potem prezentowane były filmy przyrodnicze poświęcone tym nocnym drapieżnikom. Na zakończenie wspólnie spacerowaliśmy po parku dzikowskim w poszukiwaniu puszczyków, chętnie gnieżdżących się w dziuplach starych drzew. W zamiarze miało to być jednorazowe wydarzenie, ale najprawdopodobniej będziemy je kontynuować z uwagi na spore zainteresowanie.

W ostatnim czasie zaczęliście także podglądać ptaki „na żywo”.

Tak. W parku mamy zamontowaną budkę lęgową z wbudowaną kamerą, z której obraz można na żywo obejrzeć na ekranie w naszym centrum. Obecnie w budce zagnieździł się szpak. Dopiero co wyprowadził lęgi, wykluły się bowiem trzy pisklęta. Podglądanie życia ptaków jest kontynuacją pomysłu zainicjowanego w zimie, kiedy zamontowaliśmy kamerę na karmniku dla skrzydlatych gości.

Czy liczyli Państwo, ile osób odwiedza centrum w ciągu jednego roku?

Odwiedziło nas i skorzystało z naszej oferty ponad 30 tysięcy osób. Liczymy tutaj nie tylko sam obiekt w zamku, bo mamy także punkty terenowe, rozsiane po mieście, tablice informacyjno-kierunkowe i punkty informacyjne.

Jakie są najbliższe plany?

Chcemy rozbudować ekspozycję o nowe akwarium, gdzie planujemy zaprezentować drapieżne gatunki ryb. Nie możemy przecież trzymać razem gatunków drapieżnych i niedrapieżnych. Te drapieżne mają ciekawsze formy, ciekawszy styl życia, wywołują zainteresowanie samym wyglądem. Planujemy także zakup mikroskopów oraz tablic interaktywnych, które w ciekawy sposób pozwolą pokazywać naszą Wisłę. Oczywiście w dalszym ciągu wstęp do centrum i korzystanie z naszej oferty są bezpłatne.

Kto finansuje waszą działalność?

Założenie, budowa i większość wyposażenia centrum zostały sfinansowane ze środków unijnych. Teraz obowiązuje trwałość projektu, więc jednostka jest finansowana przez Urząd Miasta. Do tych pieniędzy staramy się pozyskiwać środki zewnętrzne. Korzystamy do tej pory choćby z pomocy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama