Nowy numer 31/2020 Archiwum

Sandomierskie Witaj Królowo!

Tradycja majówek na sandomierskim wzgórzu Salve Regina sięga odległych lat. Tutaj przy kamiennej kapliczce mieszkańcy miasta modlili się podczas wojen, powodzi oraz wtedy, gdy władza zabraniała religijnych zebrań.

Z tym wzgórzem wiąże się szereg podań i legend. Historycy twierdzą, że jest to kurhan grzebalny, usypany w pradziejach tutejszego osadnictwa. Jedna z legend podaje, że w czasie najazdu Tatarów, gdy wymordowano sandomierskich Dominikanów, hodowany w klasztorze dominikańskim byk uciekł i udał się w pogoń za oprawcami. Nie mógł jednak ich dogonić, ale za to usypał kopytami kopiec, a następnie wyrył na jego szczycie napis "Salve Regina", który oznacza Witaj Królowo, czyli słowa pieśni, jaką śpiewali zakonnicy podczas tatarskiej rzezi.

Faktem jest, że sandomierskie wzgórze stało się symbole miasta i miejscem, gdzie przybywają turyści, aby oglądać ze wzniesienia panoramę Wisły, wijącej się wokół miasta.

Na szczycie wzgórza znajduje się figura z krzyżem ozdobiona płaskorzeźbą Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Figura została wzniesiona na pamiątkę Konfederacji Barskiej.

Od wielu pokoleń to właśnie na tym wzgórzu zbierają się w majowe wieczory sandomierzanie na wspólnej modlitwie.

- Majówki śpiewała tutaj moja mama i babcia. Wtedy przychodziło tutaj bardzo wiele osób. Teraz mniej, bo chyba wiele osób się wstydzi i myśli, że to tylko dla starszych. Jak zbliżały się matury to przychodziło kilka młodych osób zawierzyć się Maryi – opowiada pani Maria z Sandomierza.

Na wspólne spotkania, szczególnie w czasie weekendu przychodzą całe rodziny mieszkające przy pobliskiej ulicy o nazwie także Salve Regina.

- W tygodniu pracujemy i czasem bark motywacji, aby iść na majówkę, choć to tradycja z młodych lat. Teraz idziemy w sobotę i niedziele z całą rodziną. Ponad dwadzieścia lat temu na majówkę przychodziła okoliczna młodzież, bo po majówce była okazja do spotkania i romantycznego spaceru po ukwieconych okolicznych sadach – wspomina pan Piotr.

Obecnie na majówkę przychodzi kilkanaście osób, które według dawnej tradycji śpiewają Litanię loretańską oraz szereg maryjnych pieśni.

Od kilku lat o porządek przy kapliczce i prowadzenie wspólnej majowej modlitwy troszczą się członkowie parafialnej grupy Legion Maryi.

Niestety już nie raz kapliczka była niszczona lub znieważana przez nieciekawe napisy na zabytkowym postumencie.

Majówka na Salve Regina   Majówka na Salve Regina
ks. Tomasz Lis /Foto Gość
Majówka na Salve Regina   Majówka na Salve Regina
ks. Tomasz Lis /Foto Gość
Majówka na Salve Regina   Majówka na Salve Regina
ks. Tomasz Lis /Foto Gość

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama