Jeszcze kilkanaście lat temu, gdy padały tarnobrzeskie zakłady siarkowe, letni ośrodek wypoczynkowy w Bojanowe stał się kulą u nogi dla likwidatorów zakładu. Pobliski zbiornik wodny wysechł, gdy stanęły zakładowe pompy napełniające go systematycznie tysiącami metrów sześciennych wody. – Wtedy otworzyła się perspektywa wykorzystania go przez instytucje zajmujące się statutowo osobami niepełnosprawnymi.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








