1m 29s

Był tu zakonnik…

Czas pokuty. Pani Jadwiga i jej mąż Janusz zbliżyli się do św. o. Pio w czasie ciężkiej choroby syna. – Zanim wyzdrowiał, przez pół roku prawie codziennie modliliśmy się do ojca pio. Modlitwa dawała nam spokój ducha i ogromną nadzieję – mówią. Takich świadectw jest wiele.

Andrzej Capiga, Marta Woynarowska

|

26.02.2015 00:00Gość Sandomierski 09/2015

dodane 26.02.2015 00:00
0

W jaki sposób możemy wiedzieć, że przed Bogiem nie jesteśmy wielkimi grzesznikami? – zapytała o. Pio jego matka tuż przed swoją śmiercią. – Jeśli mamy dobrą wolę i intencję, aby się wyspowiadać ze wszystkiego, co możemy zapamiętać lub zrozumieć, to miłosierdzie Boże jest tak wielkie, że obejmie i usunie również to, czego nie możemy zapamiętać lub zrozumieć – usłyszała w odpowiedzi. Spowiedź, modlitwa, uczynki miłosierdzia – to testament świętego kapucyna z Pietrelciny. Realizują go liczne grupy modlitwy. Powstały one z woli o. Pio w odpowiedzi na apel papieża Piusa XII, który prosił o modlitwę w intencji Kościoła i ludzkości. Dziś działają w różnych krajach świata. – Zapewniają swym członkom rozwój duchowy i formację. Są źródłami światła, szkołami wiary, ogniskami miłości, zgodnie z zamysłem założyciela – wylicza ks. Leszek Biłas, opiekun Grup Modlitwy Ojca Pio w diecezji sandomierskiej.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Subskrybuj i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5